Nowy problem dla rządu na horyzoncie. Wiceminister Kołodziejczak: nałóżmy podatek na olej z Ukrainy

Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak poinformował w niedzielę, że będzie wnioskował o podatek VAT - minimum 8 proc. - na olej spożywczy, który może przyjeżdżać z Ukrainy do Polski. Zapowiedział też, że będzie postulował, aby wprowadzić ograniczenia w przywozie cukru do Polski.

WARSAW, MAZOWIECKIE, POLAND - 2020/10/13: Michal Kolodziejczak waving the Polish flag during the march.
To oppose the so-called "Five for animals" act (Piatka dla zwierzat), Agrounia, the farmers' organisation lead by Michal Kolodziejczak marched through the streets, paralyzing public transport. It is estimated that 70 thousand people took part in the protest. (Photo by Attila Husejnow/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak
Źródło zdjęć: © GETTY, SOPA Images/LightRocket via Gett | SOPA Images

- Analizujemy to, co się dzieje. Nie było w Ministerstwie Rolnictwa odpowiedniej komórki, która analizowałaby na bieżąco, ile i jakiego towaru wpływa do Polski. Dziś analizujemy to raz na tydzień, spływają pełne dane, ile na przykład mrożonych malin w tym roku przyjechało - powiedział Kołodziejczak w niedzielę w TVP Info.

Wiceminister: 8 proc. VAT na olej z Ukrainy

Jak poinformował, w tym roku z Ukrainy przyjechało już kilkaset ton mrożonych malin z Ukrainy.

- Cena na fakturze mrożonych malin to 1 euro 15 centów, co stanowi niecałe 5 zł. W Polsce za tyle nie opłaca się surowych uprawiać. Ja się na to nie godzę, budujemy polską produkcję i ograniczamy przywóz - zaznaczył wiceminister.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowy podatek na armię. Czy to dobry pomysł? - Marcin Piątkowski - Biznes Klasa #16

Teraz będę wnioskował, jeśli będzie to możliwe szybko do wprowadzenia, żeby wprowadzić podatek VAT, minimum 8 proc., na olej spożywczy, który może przyjeżdżać z Ukrainy do Polski. Dlaczego ma przyjeżdżać na stawce 0 proc., która jest dla polskich producentów, polskich konsumentów, żeby u nas się produkcja opłacała - pytał Kołodziejczak.

Protest rolników

Wiceminister odniósł się także do zapowiedzianego na 9 lutego protestu rolników z całej Polski. Protest ma potrwać 30 dni i będzie polegał m.in. na blokadzie przejść granicznych z Ukrainą. Decyzje o proteście podjął m.in. zarząd NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych. Powodem protestu jest m.in. niedawna decyzja Komisji Europejskiej o przedłużeniu bezcłowego handlu z Ukrainą do 2025 r.

Kołodziejczak zapowiedział, że najprawdopodobniej 9 lutego wyjdzie do protestujących rolników.

Zapewnił, że utożsamia się "z wieloma postulatami na temat Zielonego Ładu" i tego, że "granica z Ukrainą powinna być bardzo mocno przymknięta".

Najprawdopodobniej w tym tygodniu będę postulował, aby wprowadzić ograniczenia w przywozie cukru do Polski - dodał.

- Jutro (w poniedziałek, 5 lutego - przyp. red.) z samego rana, po tym co widziałem na granicy, będę kontaktował się z Inspekcją Transportu Drogowego, żeby sprawdzać samochody, które przewożą towary z Ukrainy przez Polskę na Litwę. Czy przypadkiem na Litwie nie ściągają plomby i ten sam samochód z towarem nie wraca do Polski - zapowiedział Kołodziejczak.

Wybrane dla Ciebie