Wielkie inwestycje, lokalna wartość. Jak zwiększyć udział polskich firm w rozwoju?

Polska wchodzi w okres dużych inwestycji w energetyce, infrastrukturze i przemyśle. Kapitał – krajowy i unijny – jest dostępny, ale o długofalowych efektach dla gospodarki zdecyduje to, czy w realizację projektów włączą się polskie firmy, także mniejsze podmioty.

Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Jak wskazują ekonomiści PKO Banku Polskiego, polska gospodarka stoi dziś przed ważnym wyzwaniem. Bez wyraźnego wzrostu inwestycji trudno będzie utrzymać tempo rozwoju w dłuższym okresie. Stopa inwestycji w Polsce powinna na stałe wzrosnąć do poziomu 20–25 proc. PKB. Tymczasem w ostatnich latach pozostawała wyraźnie niższa.

Z punktu widzenia finansowania warunki są dziś dobre. Do Polski napłynęły znaczące środki z funduszy unijnych – najpierw w reakcji na pandemię, a następnie w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Ekonomiści PKO Banku Polskiego zwracają jednak uwagę, że środki publiczne – zarówno dotacyjne, jak i pożyczkowe – powinny uzupełniać finansowanie bankowe, a nie je zastępować. Tylko taka kombinacja sprzyja trwałemu wzrostowi i lepszemu wykorzystaniu dostępnego kapitału.

Pieniądze są, liczy się ich wykorzystanie

W tym kontekście coraz częściej pojawia się pojęcie local content, czyli udziału krajowych firm w realizacji dużych projektów inwestycyjnych. Ekonomiści PKO Banku Polskiego podkreślają, że gospodarki, w których większą rolę odgrywa krajowy kapitał i krajowe przedsiębiorstwa, są bardziej odporne na wstrząsy zewnętrzne i szybciej odbudowują potencjał wzrostu.

W Polsce nabiera to szczególnego znaczenia, bo około 95 proc. firm to małe i średnie podmioty. To one tworzą dużą część miejsc pracy i odpowiadają za istotną część produkcji. Mimo to ich udział w dużych projektach infrastrukturalnych, energetycznych czy zbrojeniowych – takich jak CPK, energetyka jądrowa czy morskie farmy wiatrowe – jest ograniczony. Bariery administracyjne, wysokie wymagania formalne oraz konieczność przedstawiania wysokich gwarancji bankowych sprawiają, że potencjał wielu firm nie przekłada się na ich udział w inwestycjach.

Wykonawcy zwracają uwagę, że obecny model kontraktowania często przenosi znaczną część ryzyka na dostawców. Wysokie wymagania dotyczące zabezpieczeń finansowych, standardowe w dużych przetargach, dla mniejszych firm bywają barierą nie do przejścia. Bez mechanizmów, które ograniczą te trudności, wiele przedsiębiorstw – mimo kompetencji – pozostanie poza kluczowymi projektami.

Energetyka jako pole budowy kompetencji

Obszarem, w których local content może odegrać szczególną rolę, jest transformacja energetyczna. To dziś jeden z najbardziej kapitałochłonnych i strategicznych kierunków inwestycyjnych. Przed nami inwestycje w OZE, modernizację sieci przesyłowych, magazyny energii oraz dekarbonizację przemysłu.

Co ważne, morska energetyka wiatrowa już dziś dla polskich firm staje się przepustką do globalnych łańcuchów dostaw. Udział w pierwszej fazie projektów offshore pozwala zdobywać unikalne kompetencje technologiczne i organizacyjne, które z czasem mogą być wykorzystywane także na innych rynkach. Według oficjalnych szacunków, po 2030 r. udział local content w morskiej energetyce wiatrowej może sięgnąć około 50 proc. wartości cyklu życia projektów, a ponad 100 polskich firm posiada kompetencje do udziału w tych inwestycjach.

Podobny proces zachodzi w energetyce lądowej, gdzie rodzime podmioty od lat budują doświadczenie, a także w obszarze magazynów energii (BESS), które stają się ważnym elementem stabilizacji systemu elektroenergetycznego. Wraz z rozwojem infrastruktury i zdobywaniem know-how udział polskiego biznesu w inwestycjach energetycznych będzie stopniowo rósł, pod warunkiem odpowiedniego przygotowania finansowego i organizacyjnego.

Finansowanie jako klucz do łańcuchów dostaw

Co to znaczy? Udział w dużych kontraktach infrastrukturalnych i energetycznych wymaga solidnego zaplecza kapitałowego oraz zdolności do obsługi kontraktów o wartości setek milionów złotych. Długie cykle płatności, wymogi formalne, konieczność zapewnienia gwarancji bankowych, zgodność ze standardami ESG oraz branżowe certyfikaty (np. ISO, GWO) sprawiają, że przygotowanie finansowe staje się jednym z kluczowych elementów konkurencyjności firm.

W tym miejscu rola sektora bankowego wykracza poza klasyczne kredytowanie inwestycji. Banki, takie jak PKO Bank Polski, chcą pomagać firmom wejść do łańcuchów dostaw, oferując kredyty inwestycyjne na rozbudowę zakładów i zakup maszyn specjalistycznych, kredyty obrotowe wspierające realizację kontraktów, gwarancje bankowe i akredytywy wymagane w większych przetargach, leasing sprzętu i infrastruktury, a także faktoring, który poprawia płynność finansową. Na znaczeniu zyskują także emisje obligacji, szczególnie w projektach związanych z transformacją energetyczną.

Jak podkreślają ekonomiści PKO Banku Polskiego, to właśnie połączenie finansowania bankowego ze środkami publicznymi decyduje o trwałości efektów inwestycyjnych i o tym, jak szeroko w projekty mogą włączyć się krajowe firmy.

Partner polskich firm

Dlatego też PKO Bank Polski, jako największy bank w kraju, deklaruje aktywne wsparcie dla polskich przedsiębiorstw uczestniczących w strategicznych inwestycjach. Według danych banku, w ujęciu rocznym finansowanie polskiej gospodarki przez bank wzrosło o 28 mld zł i sięga dziś niemal 305 mld zł. Jednocześnie bank zapowiada aktywne finansowanie łańcucha dostaw, ze szczególnym uwzględnieniem projektów opartych o local content.

Wsparcie to obejmuje firmy działające na wszystkich etapach realizacji inwestycji – od przygotowania projektów, przez produkcję i instalację, po eksploatację. Kluczowe obszary z punktu widzenia banku to transformacja energetyczna, obronność oraz duże inwestycje infrastrukturalne.

Zwiększenie udziału polskich firm w realizacji inwestycji oznacza nie tylko wyższy poziom krajowej produkcji, ale także rozwój kompetencji, transfer technologii i powstawanie miejsc pracy. Polska stoi dziś przed dużą szansą. Skala dostępnych środków, potrzeba modernizacji gospodarki i rosnące znaczenie transformacji energetycznej sprawiają, że skutki decyzji podejmowanych dziś będziemy odczuwać przez dekady. Od tego, czy w realizację inwestycji włączą się polskie firmy zależy, czy obecna fala projektów przełoży się na trwałe wzmocnienie gospodarki.

Płatna współpraca z marką PKO Bank Polski
Wybrane dla Ciebie
Najgorszy wynik od początku pełnoskalowej agresji Rosji. Budżet Putina podziurawiony
Najgorszy wynik od początku pełnoskalowej agresji Rosji. Budżet Putina podziurawiony
Ropa wyprzedawana na świecie. Słowa Trumpa nabierają mocy
Ropa wyprzedawana na świecie. Słowa Trumpa nabierają mocy
Zakaz reklamy aptek. Rząd szykuje zmiany, lekarze biją na alarm
Zakaz reklamy aptek. Rząd szykuje zmiany, lekarze biją na alarm
Chiny nakładają sankcje. Te osoby będą "ścigane do końca życia"
Chiny nakładają sankcje. Te osoby będą "ścigane do końca życia"
Zmiany na rynku mieszkań. Eksperci mówią, co nas czeka
Zmiany na rynku mieszkań. Eksperci mówią, co nas czeka
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 07.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 07.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 07.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 07.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 07.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 07.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 07.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 07.01.2026
Takiej sytuacji nie było od lat. Spadek cen ropy w Indiach poniżej 60 dol.
Takiej sytuacji nie było od lat. Spadek cen ropy w Indiach poniżej 60 dol.
Premier zdecydował: koniec prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy
Premier zdecydował: koniec prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy
Ważne zmiany w spadkach i darowiznach. Nowe zasady wchodzą w życie
Ważne zmiany w spadkach i darowiznach. Nowe zasady wchodzą w życie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl