Wirus na drogach. Firmy budowlane testują pracowników na własną rękę. Chorych przybywa

Firmy budujące w Polsce sieć dróg zaostrzają środki bezpieczeństwa. Obawiają się zarówno skutków masowych chorób u swoich pracowników, jak i utraty zleceń.

Pandemia koronawirusa jeszcze nie wyhamował budowy dróg Polsce. Pandemia koronawirusa jeszcze nie wyhamował budowy dróg Polsce.
Źródło zdjęć: © GDDKiA | GDDKIA
oprac.  PRC

Pandemia koronawirusa jeszcze nie wyhamowała budowy dróg Polsce. Ale zacznie to robić - pisze "Rzeczpospolita". Firmy budowlane już informują, że wśród ich pracowników liczba zakażonych jest już wyższa niż dwa tygodnie wcześniej.

Zaostrzają więc procedury sanitarne, aby ograniczać ryzyko. Prace na wolnym powietrzu obarczone są mniejszym ryzykiem, a i tak zespoły są dzielone i pilnuje się obostrzeń.

Ryzyko rośnie w przestrzeniach wspólnych, w kantynach biurach i przy pracach projektowych - wylicza dziennik. Stąd też zwiększanie dystansu i odległości między stanowiskami.

Z większym zagrożeniem muszą się borykać pracujący w drążonych tunelach. Zaostrzane są więc również rygory bezpieczeństwa, np. przy budowie tunelu na trasie S3 pomiędzy Bolkowem i Kamienną Górą, którą realizuje firma PORR.

Rynek Infrastruktury donosi, że praca ma zostać dostosowana do siedmioosobowych zespołów o stałym składzie. Nie będzie dostępu dla przypadkowych osób do stale wentylowanego tunelu z monitorowanym dostępem.

Od krachu po hossę. Pandemia wstrząsnęła rynkami. "Te branże zyskują, nic im nie zaszkodzi"

Jednak robotnicy mają nie tylko razem pracować, ale również wspólnie mieszkać w tymczasowych kontenerach i dojeżdżać do pracy tymi samymi busami.

Jak podkreśla "Rz", coraz więcej firm testuje swoich pracowników na własną rękę. Wszystko po to, aby ograniczyć ryzyko, że wirus rozłoży ich zespoły i sparaliżuje pracę przy realizacji kontraktów.

W komunikacie prasowym GDDKiA zapewnia, że wykonawcy realizują kontrakty przy dostosowaniu się do wytycznych sanitarnych.

- Nie zamrażamy inwestycji i naszych planów. Firmy realizujące nasze zlecenia budują swoją stabilność ekonomiczną i kadrową. To nie tylko firmy budowlane. Nasze inwestycje to całe ciągi dostaw, tysiące miejsc pracy i setki podwykonawców, dostawców i usługodawców - zapewnia Tomasz Żuchowski, p.o. generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad.

Z kolei w obawie przed brakiem zleceń wykonawcy mocno obniżają ceny w ofertach przetargowych - zaznacza dziennik.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy