Właściciele galerii handlowych skarżą rząd. Ich kondycja jest tak zła, że kolejny lockdown to dla nich bankructwo

Właściciele centrów handlowych zrzeszeni w Polskiej Radzie Centrów Handlowych oczekują, że rząd wycofa się z nowelizacji ustawy, która ma wesprzeć najemców. Ich zdaniem nakłada ona dodatkowe obciążenia na wynajmujących. Zapowiadają jednocześnie pozew przeciwko Skarbowi Państwa. Swoje straty oszacowali na 6,5 mld złotych.

Właściciele centrów handlowych swoje straty oszacowali na 6,5 mld.  Właściciele centrów handlowych swoje straty oszacowali na 6,5 mld.
Źródło zdjęć: © Pixabay | pixabay
Agnieszka Zielińska

W kwietniu rząd ogłosił, że najemcy lokali w galeriach handlowych otrzymają obniżkę czynszu w czasie lockdownu w wysokości 80 procent. Projekt ustawy znajduje się w Senacie. Zakłada on, że w okresie obowiązywania zakazu działalności galerii handlowych o powierzchni powyżej 2 tys. mkw. czynsz dla najemców zostanie obniżony o 80 proc., natomiast przez trzy miesiące po zniesieniu zakazu prowadzenia działalności będzie to 50 proc.

Z propozycjami rządu nie zgadzają się właściciele galerii handlowych. - Chcemy, aby rząd wycofał się z niefortunnej nowelizacji. Pomoc najemcom w tych trudnych czasach jest konieczna. Uważamy jednak, że nie może się ona odbywać kosztem wynajmujących, czyli właścicieli centrów handlowych - argumentuje Krzysztof Poznański, dyrektor zarządzający w Polskiej Radzie Centrów Handlowych (PRCH).

Klienci powoli wracają do galerii handlowych. "Ludzie to lubią"

Jego zdaniem nowa regulacja nie dość, że nakłada dodatkowe zobowiązania na wynajmujących, to wprowadza chaos, ponieważ zostawia furtkę - w razie sporu pomiędzy wynajmującymi a najemcami będzie można dochodzić roszczeń na drodze sądowej. Trzeba więc liczyć się z tym, że sądy zostaną zalane falą pozwów.

Liczą straty i idą do sądu

PRCH zapowiada także złożenie przez właścicieli centrów handlowych pozwu przeciwko Skarbowi Państwa. Straty galerii poniesione w wyniku kolejnych lockdownów szacowane są na blisko 6,5 mld zł.

- Z czego 4,5 mld zł to skutki wprowadzenia abolicji czynszowej a 2 mld zł to straty będące skutkiem negocjacji prowadzonych z najemcami. Duża część właścicieli zdecydowała się na udzielenie pomocy najemcom, mając świadomość, że jeżeli jej nie otrzymają, wówczas mogą zbankrutować. Dziś kondycja centrów handlowych jest jednak tak zła, że kolejny lockdown również oznacza dla nich bankructwo - twierdzi przedstawiciel PRCH.

Prawnicy reprezentujący centra handlowe uważają również, że obniżki czynszów proponowane przez rząd stanowią rodzaj niedozwolonej pomocy publicznej.

- Będziemy składać w tej sprawie zawiadomienie do Komisji Europejskiej. Uważamy, że pomoc, którą państwo chce przekazać najemcom z kieszeni wynajmujących to pomoc publiczna. W praktyce wygląda to tak, że państwo zdecydowało o tym, kto jest dysponentem przychodów wynajmujących i postanowiło je przekazać najemcom - dodaje Krzysztof Poznański.

Niekonstytucyjne przepisy

Przedstawiciele PRCH krytykują również samo wprowadzenie abolicji czynszowej. Ich zdaniem artykuł, który wprowadza taką możliwość jest niekonstytucyjny, bo zakłada nierówne traktowanie przedsiębiorców. Przykładem są m.in apteki i drogerie, które działały w galeriach handlowych podczas lockdownów. Pomimo że również notowały straty z powodu braku klientów, to nie mogły z skorzystać z abolicji.

Pomoc nie uwzględniała także kondycji finansowej najemców. - Udzielono ją wszystkim, zarówno wielkim sieciom handlowym prowadzącym równolegle sprzedaż w internecie, jak i niewielkim kupcom. Tymczasem udzielenie tarcz finansowych firmom, było uzależnione np. od ich obrotów i ewentualnych strat - mówi przedstawiciel PRCH.

Michał Romanowski, partner w kancelarii Romanowski i Wspólnicy, którego poprosiliśmy o komentarz, przyznaje, że kolejne lockdowny zostały wprowadzone z naruszeniem Konstytucji. W ich efekcie poszkodowani są zarówno właściciele dużych centrów handlowych, jak i najemcy. Z tego tytułu, obu stronom przysługuje roszczenie odszkodowawcze wobec Skarbu Państwa.

- Szanse na powodzenie takich pozwów o odszkodowanie, zarówno po stronie centrów handlowych, jak i najemców oceniam, jako bardzo wysokie - komentuje Michał Romanowski.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Potężny spadek wartości bitcoina. Gdzie jest dno?
Potężny spadek wartości bitcoina. Gdzie jest dno?
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy