Włosi skonfiskowali ponad 40 mln euro biznesmenowi z Rosji. Na wniosek Ukrainy

Włoska Gwardia Finansowa z Florencji skonfiskowała przedsiębiorcy z Rosji majątek o wartości 41 milionów euro - podała w poniedziałek agencja Ansa. Operację tę przeprowadzono na wniosek ukraińskiej prokuratury do walki z korupcją.

Ukrainian President Volodymyr Zelensky outside 10 Downing Street, London, as he leaves after addressing the UK Cabinet and a bilateral meeting with Prime Minister Sir Keir Starmer. Picture date: Friday July 19, 2024. (Photo by Jonathan Brady/PA Images via Getty Images)Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Źródło zdjęć: © GETTY | Jonathan Brady - PA Images

Cztery nieruchomości o wartości 38 mln euro i 3 miliony euro w udziałach w firmach to rezultat - jak podała prokuratura z Kijowa - zainwestowania przez Rosjanina nielegalnie uzyskanych zysków.

Biznesmen jest na Ukrainie podejrzany o skorumpowanie urzędników państwowych, szacowane na 60 mln dolarów oszustwa wobec publicznej spółki zajmującej się handlem produktami rolnymi oraz pranie pieniędzy.

Część nielegalnie uzyskanych środków obywatel Rosji zainwestował następnie za pośrednictwem firmy z Florencji, kupując luksusową nieruchomość w Toskanii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbudowali największą prywatna linię lotniczą w Polsce. Marcin Kubrak w Biznes Klasie.

Ukraina czeka na zamrożone pieniądze Rosji

Przypomnijmy, że 21 maja Rada Unii Europejskiej zatwierdziła plan przeznaczenia zysków generowanych przez zamrożone rosyjskie aktywa państwowe na wsparcie Ukrainy. Będą one przekazywane Kijowowi w ramach specjalnie utworzonego w tym celu Funduszu Pomocy Ukrainie (FPU).

Pierwsza transza odsetek od zamrożonych rosyjskich aktywów trafi do Ukrainy prawdopodobnie w przyszłym miesiącu.

Aktywa rosyjskie o wartości ok. 300 mld euro mają pozostać zamrożone, dopóki Rosja nie zapłaci za zniszczenia dokonane na Ukrainie. Według szacunków Banku Światowego odbudowa Ukrainy będzie kosztowała ok. 500 mld dol.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl