WAŻNE
TERAZ

725 tysięcy złotych "innych dochodów" minister zdrowia. Sprawdziliśmy, skąd pochodzą

Wysadzenie Nord Stream. Jest przełom. Ukrainiec stanie przed sądem

Niemiecka prokuratura federalna wniosła akt oskarżenia przeciwko Serhijowi K., obywatelowi Ukrainy, który podejrzany jest o przewodzenie grupie odpowiedzialnej za wysadzenie gazociągu Nord Stream we wrześniu 2022 r.

Nord StreamJest akt oskarżenia ws. wysadzenia gazociągu Nord Stream
Źródło zdjęć: © PAP, getty images
Katarzyna Kalus

Akt oskarżenia przeciwko Serhijowi K. wpłynął w środę - poinformowała agencję Reutera reprezentująca oskarżonego berlińska kancelaria Menaker.

Niemieckie media informują, że prokuratura zarzuca podejrzanemu atak na cywilną infrastrukturę energetyczną, spowodowanie eksplozji oraz zniszczenie obiektów. Proces odbędzie się w Hamburgu.

Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące

Serhij K. zaprzecza, jakoby był zaangażowany w sprawę.

49-letni były wojskowy został aresztowany w sierpniu 2025 r. we Włoszech, gdzie przebywał na wakacjach z rodziną. Twierdzi, że nie miał nic wspólnego z atakiem i że w czasie, gdy do niego doszło, przebywał w Ukrainie. Od czasu aresztowania przebywał w więzieniu we włoskiej Ferrarze, gdzie w listopadzie 2025 r. przez 11 dni prowadził strajk głodowy.

Pod koniec listopada 2025 r. Serhij K. został przekazany stronie niemieckiej i osadzony w areszcie.

Do zniszczenia trzech z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2, przeznaczonych do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, doszło 26 września 2022 r. na dnie Morza Bałtyckiego.

Według niemieckiej prokuratury Serhij K. wraz z kilkoma innymi osobami skorzystał z jachtu, który wypłynął z portu w Rostocku. Łódź mieli wynająć od niemieckiej firmy na podstawie fałszywych dokumentów tożsamości i z pomocą pośredników. Śledczy podejrzewają, że nurkowie przymocowali do nitek rurociągów co najmniej cztery ładunki wybuchowe, a po akcji zostali odebrani przez kierowcę i przewiezieni do Ukrainy.

Tygodnik "Der Spiegel", powołując się na dokument ministerstwa obrony w Kijowie, informował, że w czasie, gdy doszło do ataku na gazociąg, Serhij K. należał do jednostki specjalnej Sił Zbrojnych Ukrainy.

Źródło: PAP.

Wybrane dla Ciebie