Wyższe cła na import zbóż z Rosji i Białorusi. Ruch Komisji Europejskiej

Komisja Europejska zaproponowała podwyższenie ceł na import do UE zbóż, nasion oleistych i produktów zbożowych z Rosji i Białorusi, w tym mączki pszennej, kukurydzianej i słonecznikowej. Cła te mają być wystarczająco wysokie, aby w praktyce ograniczyć wwóz tych towarów do Unii.

Zniwa na Lubelszczyznie
PHOTO: STANISLAW KOWALCZUK / EAST NEWS  07 / 08 / 2010 LUBELSKIE LUKOWEK  ZNIWA NA LUBELSZCZYZNIE. ZBIORY TEGO ROKU BEDA NIZSZE O OK. 15%. ROSJA ZAKAZALA EKSPORTU ZBOZ.  N / Z WYSYPYWANIE ZIARNA
STANISLAW KOWALCZUKKE zaproponowała podwyższenie ceł na import do UE zbóż, nasion oleistych i produktów zbożowych z Rosji i Białorusi
Źródło zdjęć: © East News | STANISLAW KOWALCZUK

Propozycja nie dotyczy tranzytu zbóż, nasion oleistych i produktów zbożowych z Rosji i Białorusi do krajów trzecich.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Są godziny monologów do analizy". Ekspert: prezes NBP ma wiele na usprawiedliwienie

"Proponujemy nałożenie ceł na rosyjski import, aby złagodzić rosnące ryzyko dla naszych rynków i naszych rolników. Podtrzymujemy nasze zaangażowanie na rzecz utrzymania światowego bezpieczeństwa żywnościowego, szczególnie dla krajów rozwijających się. Utrzymujemy właściwą równowagę pomiędzy wspieraniem naszej gospodarki i społeczności rolniczych. Jednocześnie utrzymujemy nasze niezachwiane wsparcie dla Ukrainy" - powiedziała szefowa KE Ursula von der Leyen.

"Rosja sprzedaje to, co ukradła"

Propozycja zostanie teraz rozpatrzona przez Radę Unii Europejskiej. Po przyjęciu przez Radę taryfy wejdą w życie natychmiast.

- Za to, co dziś dzieje się w rolnictwie w całej UE, odpowiada przede wszystkim Rosja i to na wielu poziomach - mówiła w programie "Newsroom" WP Monika Piątkowska, prezes Izby Paszowo-Zbożowej. - Prowadziła wojnę informacyjną, uderzając w bezpieczeństwo żywnościowe. Bombardowali infrastrukturę kolejową i portową, silosy, sprzęt rolniczy, strzelali do rolników. Od początku grali tematem bezpieczeństwa żywnościowego i robią to do dziś, wprowadzając na rynku międzynarodowe swoje zboże i ukradzione zboże ukraińskie po bardzo niskich cenach. Rosja wypycha w ten sposób z rynku zboże ukraińskie i unijne, zaniżając ceny. Dlatego to nie zboże ukraińskie nam zaniża ceny, a rosyjskie. To jest przemyślana polityka handlowa - zaznacza ekspertka.

Wybrane dla Ciebie