Zaczęła się realizacja planu Putina. Ruszyły referenda na okupowanych ziemiach

O godz. 8 czasu moskiewskiego (godz. 7 w Polsce) rozpoczęły się referenda w tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republice Ludowej, a także kontrolowanych przez rosyjskie wojsko obwodzie chersońskim i części obwodu zaporoskiego - pisze agencja Ria Novosti. Głosowania mają uzasadnić przyłączenie tych terenów do Rosji.

Russian President Vladimir Putin attends a meeting with the heads of leading engineering schools and their industrial partners, participants of the Leading Engineering Schools project, at Novgorod Technical School in Veliky Novgorod, Russia, 21 September 2022. EPA/GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT Dostawca: PAP/EPA.Prezydent Rosji Władimir Putin w tym tygodniu ogłosił częściową mobilizację w Rosji, a także referenda na okupowanych ziemiach Ukrainy
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN POOL

We wtorek (20 września) Kreml ogłosił, że w dniach 23-27 września na okupowanych ziemiach Ukrainy, głównie w samozwańczych republikach na wschodzie kraju, zostaną zorganizowane referenda o ich przyłączeniu do Federacji Rosyjskich. Stało się. Ria Novosti podała, że głosowanie zaczęło się punkt godz. 7 czasu moskiewskiego.

Zachód nie ma wątpliwości, że wyniki referendów są już ustalone. Innymi słowy - to tylko przedstawienie, które ma uzasadnić od dawna ustalony cel minimum inwazji na Ukrainę, czyli przyłączenie do Rosji samozwańczych republik ludowych Doniecka i Ługańska.

Szef DRL Denis Pushilin opublikował na kanale Telegram wideo, w którym powiedział, że "jest pewny pozytywnego wyniku" głosowania. Przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin dodał, by mieszkańcy tych terenów "nie bali się" i podjęli decyzję o przyłączeniu do Federacji Rosyjskiej.

Świat zachodu, w tym Stany Zjednoczone, Unia Europejska i NATO, zapowiedziały już, że nie uznają wyników referendów, które są "kolejną niebezpieczną eskalacją". Wprowadzą też nowe sankcje za ich przeprowadzenie.

Wybrane dla Ciebie