"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek z przedstawicielami polskich firm działających na rynkach globalnych. - Często było tak, że polscy przedsiębiorcy musieli zmagać się z niektórymi rozwiązaniami prawnymi, ustawowymi, z nadregulacją, która zagraża Polsce także w XXI wieku, choćby w implementowaniu prawa UE - stwierdził.
- To, co wydarzyło się po roku 1989 było cudem. Dziś Polska jest dwudziestą gospodarką na świecie, a zaproszenie Donalda Trumpa na Szczyt G20 do Miami jest zaproszeniem dla całego narodu polskiego, dla wszystkich, którzy na ten cud pracowali – mówił podczas spotkania z przedsiębiorcami w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki.
- Z jednej strony polski cud gospodarczy wydarzył się dzięki pomocy polityków, którzy przygotowywali polskie prawo i transformację na poziomie politycznym, ale z drugiej strony - wbrew życiu politycznemu III Rzeczypospolitej po roku 1989. Często było tak, że polscy przedsiębiorcy musieli zmagać się z niektórymi rozwiązaniami prawnymi, ustawowymi, z nadregulacją, która zagraża Polsce także w XXI wieku, choćby w implementowaniu prawa Unii Europejskiej - stwierdził prezydent.
"Nadal funkcjonuje". Biznesmen mówi o negatywnym postrzeganiu przedsiębiorców
Nawrocki: sukces polskiego biznesu pomimo działań polityków
Nawrocki podkreślił, że sukces gospodarczy Polski to przede wszystkim wynik innowacyjności polskich przedsiębiorców i pracowitości ludzi pracy, a Polska osiągnęła go "pomimo naszego życia politycznego".
- Z jednej strony mamy duży eksport artykułów spożywczych, z drugiej gier komputerowych – tak szeroka jest panorama naszych możliwości. Jest wielu przedsiębiorców, którzy radzą sobie bez prezydenta Polski, ale ze wsparciem władz mogą osiągać jeszcze więcej na arenie międzynarodowej – stwierdził. – Zrobię wszystko, aby polski złoty wiek nie był tylko historią, o której możemy czytać – zadeklarował. Dodał też, że potrzebujemy dostrzeżenia przełomu technologicznego. – Na naszych oczach odbywa się rewolucja 4.0 w której musimy uczestniczyć i będę o to dbał. Możecie Państwo liczyć na moje zaangażowanie – powiedział.
Ocenił też, że "wiele regionów zapłaciło za transformację zbyt dużą cenę i do dnia dzisiejszego czeka na inwestycje". - Mam głębokie przekonanie, że w polskich powiatach, regionach, które dzisiaj nie są dobrze wykorzystane, drzemie potencjał na inwestycje, o czym przekonują firmy zagraniczne w Polsce – dodał.
Nawrocki za energią z atomu i węgla
Prezydent stwierdził również, że polska transformacja energetyczna powinna opierać się na energetyce jądrowej, przy jednoczesnym zachowaniu węgla - jako elementu stabilizującego system.
Podkreślił też, że wyzwania transformacji należy rozwiązywać w sposób odpowiedzialny, zwłaszcza pod względem społecznym, bez pozbywania się krajowych zasobów i bez rezygnacji z długofalowej wizji rozwoju energetyki jądrowej w Polsce.
- Musimy być na drodze do atomu, a transformacja energetyczna musi przebiegać w sposób odpowiedzialny, szczególnie społecznie. Węgiel jest rodzajem stabilizacji, jest polskim surowcem, którego nie powinniśmy oddawać, ulegając pewnym niepokojącym trendom z Europy Zachodniej. Atom jest naszą przyszłością, a odnawialne źródła energii są pewnym dodatkiem do bilansu energetycznego. Powinniśmy je oczywiście rozwiązywać, ale nie za sprawą pozbywania się naszego surowca i rezygnowania z naszej pięknej przyszłości w obliczu energii atomowej - zaznaczył prezydent.
Pod koniec grudnia Polska została zaproszona przez prezydenta USA Donalda Trumpa do udziału w spotkaniu państw G20, grupujących największe gospodarki świata. Zaproszenie zostało skierowanego do prezydenta Karola Nawrockiego. Spotkanie ma odbyć się pod koniec grudnia tego roku w Miami.
źródło: PAP, prezydent.pl