Zagubiony lub zniszczony bagaż. O tym dokumencie trzeba pamiętać
Co zrobić, gdy zorientujemy się na lotnisku, że nasz bagaż został zniszczony albo nie dotarł? - Trzeba pójść do punktu "Lost and Found" i poczekać w kolejce. Nie widziałem, by w takich punktach było pusto. Trzeba się uzbroić w cierpliwość - radzi Karol Muż z Europejskiego Centrum Konsumenckiego w programie money.pl. Aby dochodzić swoich praw, trzeba wypełnić protokół PIR. - Powinien być wskazany numer lotu, czy chodzi o zniszczenie, czy zagubienie bagażu. Jeśli to kwestia zniszczonego bagażu mamy siedem dni na reklamację, w przypadku zagubionego ten czas wydłuża się do 21 dni. Ten protokół to jedyny dowód na to, że odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, ponosi przewoźnik - podkreślił Muż. Zaznaczył, że bez tego dokumentu nadal można dochodzić swoich roszczeń, ale szansa na korzystne rozstrzygnięcie, jest mniejsza.
Jestem wydawcą newsów i prowadzę sekcję money.pl/mobility, poświęconą transportowi. Specjalizuję się w tematyce rynku lotniczego i motoryzacyjnego. W latach 2016-2021 byłem dziennikarzem i wydawcą w Business Insider Polska. Wcześniej byłem związany z Gazetą Wyborczą, Gazetą Wrocławską i Akademickim Radiem LUZ. Ukończyłem zdrowie publiczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu oraz prawo lotnicze na Uczelni Łazarskiego w Warszawie.