Zarobki lekarza-radnego. Tusk reaguje. Jest "krótki projekt"

Premier Donald Tusk zapowiedział przyjęcie "krótkiego projektu ustawy", który ma dać agencji rządowej wgląd w to, kto, gdzie i ile zarabia. To reakcja na sprawę wynagrodzenia 28-letniego lekarza i byłego radnego KO. Rada Ministrów zagłosowała za rozwiązaniem.

Donald TuskDonald Tusk
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka
Paweł Gospodarczyk

Przed wtorkowym posiedzeniem rządu Donald Tusk odniósł się do sprawy Dawida Kacprzyka. Premier zapowiedział szybkie działania legislacyjne i wskazał, że celem zmian ma być większa przejrzystość wynagrodzeń. - Przyjmiemy dzisiaj bardzo krótki projekt ustawy, który umożliwi agencji rządowej orientację w tym, kto, gdzie i ile zarabia - zapowiedział Donald Tusk, odnosząc się do sprawy zarobków 28-letniego lekarza i byłego radnego KO z warszawskiego Ursusa. Rząd przyjął projekt.

Rząd reaguje na sprawę Dawida Kacprzyka

- Chodzi o to, aby zracjonalizować te zarobki i zapobiec - mam nadzieję pojedynczym - skandalicznym sytuacjom - wyjaśnił.

Premier podkreślił też, że sprawa nie sprowadza się wyłącznie do jednego przypadku. Zaznaczył, że potrzebne są działania prowadzone wspólnie z samorządem lekarskim i innymi zainteresowanymi stronami.

"Lekarze zarabiają niemoralnie dużo". Poseł PiS o reformie zdrowia

Nikogo nie muszę przekonywać, że to zaledwie ilustracja znacznie szerszego problemu. Musimy wspólnie z samorządem lekarskim i wszystkimi zainteresowanymi zadbać o to, by zatrzymać narastającą falę podejrzliwości. Transparentność w kwestii zarobków, ich uzasadnienia i tego, za co są wypłacane, leży w interesie samych lekarzy - podkreślił premier.

Tusk ocenił również skalę ujawnionych kwot. W jego ocenie informacje o wynagrodzeniach lekarzy bez specjalizacji budzą poważne wątpliwości.

- Informacja o zarobkach lekarzy bez specjalizacji sięgających prawie dwóch milionów złotych jest czymś, delikatnie mówiąc, niepokojącym - ocenił.

Działania NIL i stołecznego ratusza

Naczelna Izba Lekarska złożyła w poniedziałek zawiadomienie do rzecznika odpowiedzialności zawodowej w sprawie Dawida Kacprzyka, który w trakcie specjalizacji miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł, pracując w miejskim Szpitalu Południowym w Warszawie. Zarzut dotyczy opuszczenia dyżuru medycznego. Z medialnych doniesień wynika, że grafik lekarza pokrywał się z występami w TVP, czy w Senacie.

Lekarz, o którym mowa, jest w trakcie specjalizacji z anestezjologii. Są dwa tryby realizowania specjalizacji: rezydencki i pozarezydencki. Lekarz rezydent jest zatrudniony przez szpital, w którym odbywa specjalizację i szpital wypłaca medykowi wynagrodzenie. Wysokość wynagrodzenia jest odgórnie ustalona i pokrywa je Ministerstwo Zdrowia.

W Szpitalu Południowym trwa kontrola ratusza. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował też, że audyt obejmie także SOR-y we wszystkich miejskich szpitalach. Kacprzyk złożył rezygnację z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej. Została ona zatwierdzona przez szefa warszawskiej KO Marcina Kierwińskiego.

Wybrane dla Ciebie