Akcja Biedronki pod lupą. Sieci grozi wysoka kara

UOKiK postawił spółce Jeronimo Martins Polska zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów - poinformował Urząd w komunikacie. Chodzi o jednodniowe akcje promocyjne w sklepach popularnej sieci.

Biedronka
Zalasewo, 15.02.2024. Dyskonty Lidl i Biedronka obok siebie przy ul. Planetarnej w Zalasewie, 15 bm.
(jk) PAP/Jakub Kaczmarczyk
Jakub Kaczmarczyk
Biedronka, Lidl, Zalasewo, ceny, dyskont, konkurencja, sklep, wojna cenowa, ekonomia, handel, rywalizacja, logo, znak firmowy, konkurencyjne cenyUOKiK postawił spółce Jeronimo Martins Polska zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów
Źródło zdjęć: © PAP | Jakub Kaczmarczyk

Jak wskazał UOKiK, na początku roku, 31 stycznia i 14 lutego, w sklepach Biedronka odbyły się jednodniowe akcje promocyjne - "Specjalna Środa" i "Walentynkowa Środa". Klienci byli zachęcani do kupienia określonych produktów, za które mieli otrzymać "Zwrot 100 proc. na voucher". Według UOKiK, spółka w przekazach reklamowych nie informowała jasno o zasadach akcji.

Wybór treści reklamowych i sposób ich prezentowania nie może wprowadzać konsumentów w błąd. Przekaz marketingowy powinien zawierać informacje najważniejsze z punktu widzenia konsumenta. Klienci Biedronki kupili produkty wskazane przez sklep z myślą o tym, że realnie zaoszczędzą na produktach, które sami będę mogli wybrać. Tymczasem, już po fakcie dowiadywali się o istotnych ograniczeniach, przykładowo o możliwości wykorzystania vouchera tylko na określone produkty - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Usłyszałem "nie" kilkaset razy. To była największa motywacja - Michał Sadowski w Biznes Klasie

"Przykładowo, za zakup trzech czekolad konsumenci otrzymywali voucher o wartości 13,99 zł na kosmetyki – o ile zrobią zakupy z tej kategorii za 29,99 zł. Przy zakupie produktów na wagę, kwota zwrotu miała być ograniczona do kilograma - o czym też konsumenci nie wiedzieli zapoznając się z reklamą, a na kartę lojalnościową sieci obowiązywał limit jednego vouchera. Właściciel Biedronki wymagał, aby klienci sprawdzili te informacje m.in. na stronie internetowej sieci mimo iż miały duże znaczenie do oceny atrakcyjności promocji" - informuje UOKiK.

Urząd podkreślił, że przedsiębiorcy mają obowiązek przekazywać konsumentom "czytelne, jednoznaczne informacje niezbędne do podjęcia świadomej decyzji zakupowej". "Nie mogą ograniczać się jednie do wyeksponowania korzyści, pomijając kwestie mające istotny wpływ na ocenę promowanej oferty" - zaznaczył UOKiK.

UOKiK: klienci powinni dostać po 150 zł rekompensaty

Urząd już wcześniej kwestionował sposób informowania konsumentów o promocjach Biedronki. Wskazano na promocję "Magia Rabatów", w której oferowano vouchery za zakup konkretnych towarów. W ocenie UOKiK, klienci nie wiedzieli o istotnych ograniczeniach wykorzystania tychże voucherów. "Prezes UOKiK w decyzji zobowiązał Jeronimo Martins Polska do zmiany praktyk i przyznania poszkodowanym klientom 150 zł rekompensaty" - czytamy w komunikacie.

Spółce grozi kara do 10 proc. obrotu. UOKiK poinformował, że bada również inne komunikaty marketingowe stosowane przez sieci spożywcze.

Aktualnie prowadzone są m.in. postępowania wyjaśniające dotyczące kampanii reklamowej "Lidlowy przegląd cenowy" stosowanej przez Lidl, kampanii reklamowej "Niskie ceny nie mają właściciela", "Niskie ceny dla wszystkich", "Grill dla wszystkich" stosowanej przez Eurocash Franczyza oraz kampanii reklamowej "Po najtańszy koszyk zakupów do Biedronki idę!" stosowanej przez Jeronimo Martins Polska.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach