Złe wieści ze stacji paliw. Pierwszy raz od ponad dwóch miesięcy

Po raz pierwszy od dziewięciu tygodni na stacjach paliw pojawiły się podwyżki - wynika z danych serwisu e-petrol.pl. Analitycy serwisu prognozują, że w najbliższych dniach detaliczne ceny paliw nadal będą rosły.

Złe wieści ze stacji paliw. Pierwszy raz od ponad dwóch miesięcyZłe wieści ze stacji paliw. Pierwszy raz od ponad dwóch miesięcy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Radosaw

Z danych e-petrol.pl wynika, że w tym tygodniu benzyna 95-oktanowa podrożała o 3 gr i kosztuje aktualnie tyle, ile na początku roku – 6,25 zł/l. Olej napędowy jest w porównaniu z poprzednim tygodniem droższy o 4 gr i kosztuje średnio 6,43 zł/l.

Były to pierwsze od dziewięciu tygodni podwyżki na stacjach - zwracają uwagę eksperci serwisu. I wskazują, że cena ropy Brent przekroczyła w tym tygodniu 82 dol. za baryłkę. "To najwyższy poziom w tym roku. Jeśli taki kierunek zmian na rynku naftowym utrzyma się, to kierowcy w Polsce mogą na dłużej pożegnać się z obniżkami na stacjach" - oceniają w piątkowym komunikacie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czy fuzję Lotosu z Orlenem da się cofnąć? Ekspert: nie wykluczam, ale to będzie bardzo trudne

W najbliższych dniach kolejne podwyżki

Jak prognozują, na przełomie stycznia i lutego koszty tankowania będą rosły, a szacowane ceny dla poszczególnych gatunków paliw będą się kształtowały w przedziałach: 6,24-6,37 zł/l dla 95-oktanowej benzyny, 6,43-6,56 zł/l dla diesla i 2,84-2,90 zł/l dla autogazu.

Eksperci tłumaczą, że wzrost cen ropy naftowej przy jednoczesnym osłabieniu złotego to scenariusz, który szybko znajduje przełożenie na hurtowe ceny paliw w Polsce. "Nie inaczej było w mijającym tygodniu, kiedy w reakcji na sytuację na rynkach bazowych rafinerie podnosiły ceny i w efekcie tych zmian 95-oktanowa benzyna jest dzisiaj o blisko 70 zł droższa niż w ostatni piątek, a jej średnia cena to 4933,80 zł/m sześc. Olej napędowy, który na przestrzeni tygodnia podrożał 59 zł, kosztuje aktualnie 5210,80 zł za 1000 l" - wyliczają.

"Podczas czwartkowej sesji ropa Brent na giełdzie w Londynie odnotowała największy tygodniowy wzrost od października i otarła się o poziom 82 dol. za baryłkę. Przyczyną takiej zmiany zwyżkowej były doniesienia z Chin i USA" - wskazują analitycy. I tłumaczą, że w Chinach zadecydowano o uruchomieniu kolejnego programu stymulacyjnego dla gospodarki, co może mocno odbić się na osłabionym popycie na paliwa w tym kraju. "Z kolei gospodarka USA, największego na świecie konsumenta ropy naftowej, rozwijała się w czwartym kwartale zeszłego szybciej, niż sugerowali analitycy – a to podbiło wyceny surowca na globalnych rynkach" - zwracają uwagę eksperci.

Wszystkie oczy na Morze Czerwone

Ich zdaniem czynnikiem budzącym największe zainteresowanie i obawy wśród inwestorów nadal pozostaje sytuacja w basenie Morza Czerwonego. "Ataki Huti z Jemenu spotykają się z odpowiedzią ze strony koalicji międzynarodowej, jednak nie wpływa to na decyzje wielu operatorów frachtowych, którzy decydują się na alternatywne trasy dla tankowców – a to może oddziaływać na terminowość i koszt dostaw ropy na rynki europejskie" - oceniają.

Według ekspertów portalu pewnym przełomem w tej sprawie mogą stać się naciski Chin na Iran, który, jak wskazali, uchodzi za mocodawcę jemeńskich bojówkarzy. "Azjatycki gigant sugeruje irańskiej dyplomacji konieczność unormowania sytuacji w regionie, która odbija się na globalnych łańcuchach dostaw towarowych, na czym cierpieć może chińska gospodarka" - dodają.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady