Zmiany w fotowoltaice do kosza? Emilewicz wycofuje projekt

Jadwiga Emilewicz zdecydowała się na wycofanie projektu zmian w ustawie o odnawialnych źródłach energii. Autorka nie zgadza się z poprawkami, jakie wniosła do projektu Komisja do spraw Energii. Jej zdaniem propozycje posłów "znacząco pogarszają rozwój energetyki obywatelskiej". Jeśli PiS nadal będzie chciał wnieść zmiany do ustawy, będzie musiał przedstawić swój projekt i prawdopodobnie nie zdąży do końca roku.

Jadwiga Emilewicz zapowiada wyższy zasiłek dla bezrobotnych.Jadwiga Emilewicz wycofała projekt nowelizacji przepisów o fotowoltaice.
Źródło zdjęć: © KPRM | Krystian Maj
oprac.  WZI

Zmiany w ustawie o OZE miały wejść w życie na początku 2022 roku, ale po zamieszaniu na środowym posiedzeniu Komisji do spraw Energii autorka projektu, Jadwiga Emilewicz, zdecydowała się na jego wycofanie.

"Zdecydowałam się wycofać wniesiony przeze mnie projekt ustawy rozszerzającej możliwość generowania taniego i czystego prądu przez gospodarstwa domowe. Przyjęte na wczorajszym posiedzeniu Komisji do Spraw Energii poprawki znacząco pogarszają rozwój energetyki obywatelskiej" - pisze na Twitterze była szefowa resortu rozwoju.

Forsowane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości zmiany w ustawie o OZE zakładają rezygnację z preferencyjnych warunków rozliczania energii z paneli fotowoltaicznych z operatorami sieci energetycznych. Jak pisaliśmy w money.pl, taka zmiana oznacza straty dla osób, które zdecydowały się na montaż instalacji.

Uwaga, emocje! Czyli jak uniknąć pułapek, zarządzając pieniędzmi- mBank x WP webinary

W związku z wycofaniem projektu politycy PiS będą musieli przygotować i przedstawić nową propozycję. Czasu mają niewiele, mało prawdopodobne, żeby nowy projekt ustawy udało się przyjąć przed zakończeniem roku.

Zmiana systemu rozliczeń

Zmiana w systemie rozliczeń prosumentów i operatorów sieci była zapowiadana przez resort klimatu i środowiska od kilku miesięcy i miała m.in. związek z coraz większą liczbą prosumentów, a przez to coraz większym obciążeniem sieci energetycznych, szczególnie tych niskiego napięcia.

Dochodzi do tego implementacja dyrektyw unijnych, w tym tej rynkowej, która zobowiązuje państwa członkowskie do wprowadzenia rozwiązań, w których wszyscy odbiorcy ponoszą odpowiednie opłaty sieciowe oraz do rozliczania m.in. prosumentów oddzielnie za energię wprowadzoną i pobraną z sieci.

Obecnie rozliczenie jest dokonywane na jednym rachunku. O ile oddzielne rozliczenie musi zacząć obowiązywać najpóźniej od 1 stycznia 2024 roku, o tyle inne wymagania muszą zostać wprowadzone wcześniej.

Dziś prosumenci produkujący energię w instalacjach do 10 kWp rozliczają się w stosunku 1 do 0,8. Za jedną jednostkę energii wprowadzoną do sieci mogą pobrać za darmo 0,8. Przy większych instalacjach (powyżej 10 kWp) ten stosunek wynosi 1 do 0,7. Jest to system net meteringu wykorzystujący mechanizm opustów.

Gminy liczą straty

Rezygnacja z dotychczasowych zasad oznacza, że montaż paneli fotowoltaicznych dla wielu osób przestałby być opłacalny.

- Mieszkańcy przychodzą do nas z informacją, że dowiedzieli się, że po Nowym Roku warunki będą mniej korzystne. W efekcie mamy po kilka rezygnacji w tygodniu z udziału w projekcie. Jedna z osób poprosiła mnie nawet o gwarancje na piśmie, że po 1 stycznia fotowoltaika będzie rozliczana na starych zasadach - mówił money.pl Marcin Kolasa, zastępca burmistrza gminy Nowy Targ.

Problem dotykałby również samorządy, zwłaszcza w przypadku realizowanych przez nie tzw. projektów parasolowych, gdy gminy bezpośrednio podpisywały umowy z wykonawcami fotowoltaiki.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"