Znany niemiecki polityk wzywa do budowy nowych elektrowni jądrowych
Lider CSU i premier Bawarii Markus Soeder był przeciwny przeciwko wycofywaniu się Niemiec z energetyki jądrowej. Teraz wzywa do kompleksowej zmiany kursu niemieckiej polityki energetycznej, w tym budowy nowych, ale mniejszych, elektrowni jądrowych.
"Nie chodzi o budowę dużych reaktorów, jak w przeszłości. Mówię o mniejszych, inteligentnych reaktorach, takich jak te, które już istnieją w Kanadzie" – mówi przewodniczący CSU w rozmowie z dziennikiem "Welt am Sonntag". Według niego państwo niemieckie nie musiałoby ich dotować tak wysokimi kwotami, jak w przypadku poprzednich elektrowni.
"To, co robią Niemcy, jest po prostu nieuczciwe: kupujemy gaz łupkowy z USA, ale nie chcemy wydobywać gazu tutaj. Kupujemy energię jądrową z Francji i Czech, ale odrzucamy energię jądrową u siebie. Kupujemy metale ziem rzadkich za granicą, ale odmawiamy ich wydobycia w Niemczech" – wskazuje premier Bawarii.
Skąd sałata w Polsce zimą? Ujawnia swój biznes
Lider CSU: Niemcy muszą zmienić kurs
Zwraca uwagę, że Niemcy chcą budować elektrownie gazowe i rozwijać energię odnawialną, a ignorują fakt, że wszystko to jest mocno dotowane.
"Obniżamy ceny energii za pomocą państwowych pieniędzy, zamiast skupić się na opłacalnej produkcji. Wydobycie gazu w Niemczech jest tematem tabu. Zamiast tego zamykamy elektrownie jądrowe. Musimy zmienić kurs w tych kwestiach, aby gospodarka mogła się odbudować" – zaapelował Markus Soeder.
Nawiązał też do tego, co dzieje się w motoryzacji. "Koncentrujemy się jednostronnie na samochodach elektrycznych, ignorując fakt, że w ten sposób niszczymy silnik spalinowy, a tym samym nasz przemysł motoryzacyjny. Tysiące miejsc pracy są zagrożonych" – ocenił.
Źródło: PAP, "Welt am Sonntag"