Znów zarabiają na ropie. Oto co robią teraz w Rosji
Moskwa przyspiesza eksport ropy, korzystając z rosnących cen i złagodzonych sankcji. Wzrost cen napędza eksport do Indii, co przynosi znaczne wpływy Rosji pomimo wcześniejszych ograniczeń - informuje Bloomberg.
Rosja intensywnie zwiększa eksport ropy naftowej z portów na Pacyfiku i Arktyce, aby skorzystać z bieżących warunków rynkowych. Wzrost cen ropy spowodowany zamknięciem Cieśniny Ormuz przez Iran oraz wprowadzenie przez USA możliwości handlu bez obaw o sankcje sprzyjają rosyjskim dostawom. To szczególny czas dla Rosji, która już wcześniej notowała wzrost cen eksportowych - informuje Bloomberg.
Tak Rosja korzysta z decyzji USA
Zwiększony popyt na rosyjską ropę spowodował rekordową wycenę surowca dostarczanego do Indii. Sprzedaż do tego kraju stała się głównym motorem napędowym wpływów do rosyjskiego budżetu. Dodatkowe korzyści przyniósł powrót eksportu z terminalu na Morzu Czarnym po ukraińskim ataku dronowym.
Rosyjska ropa bez sankcji. Dlaczego USA na to pozwoliły?
Według danych Bloomberga, eksport morski rosyjskiej ropy wyniósł średnio 3,44 mln baryłek dziennie w ciągu czterech tygodni do 15 marca, co stanowi wzrost o 90 tys. baryłek dziennie, w porównaniu z okresem do 8 marca.
Eksporty wzrosły także pod względem wartości. Średnia wartość eksportu w okresie 7 dni do 15 marca wyniosła około 2,07 mld dolarów, co stanowi wzrost o 890 mln dolarów w porównaniu ze skorygowaną wartością z poprzedniego tygodnia.
Rosyjska ropa wraca do łask
Departament Skarbu USA po raz drugi w ciągu tygodnia ogłosił zwolnienie rosyjskiej ropy naftowej z obowiązujących sankcji. Decyzja spowodowana jest kryzysem z ceną surowca wskutek wojny na Bliskim Wschodzie. Wydana licencja dotyczy surowca załadowanego na tankowce przed 12 marca.
"Aby zwiększyć globalny zasięg istniejących dostaw, Departament Skarbu (USA) udziela tymczasowego zezwolenia na zakup rosyjskiej ropy naftowej, która obecnie znajduje się na morzu. Ten ściśle dostosowany, krótkoterminowy środek dotyczy wyłącznie ropy już znajdującej się w tranzycie i nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rosyjskiemu rządowi, który większość swoich dochodów z energii czerpie z podatków pobieranych w miejscu wydobycia" - uzasadnił w oświadczeniu na X kierujący Departamentem Skarbu USA Scott Bessent.
Dla Rosji skok cen za ropę oraz niższa podaż surowca i paliw z regionu Bliskiego Wschodu to sytuacja, która ratuje rosyjskie finanse publiczne. Jeszcze w lutym, przed eskalacją wojenną na Bliskim Wschodzie, dochody Rosji z eksportu ropy i produktów naftowych spadły do najniższego poziomu od początku inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazała w raporcie, że wyniosły one dla Kremla 9,5 mld dol.
Źródło: Bloomberg