Zwalnia tempo redukcji etatów. Mniej chętnych do odejścia z Volkswagena w Niemczech
Zwolniło tempo realizacji planu redukcji zatrudnienia w niemieckich zakładach Volkswagena. Jak podaje "Financial Times", w trzecim kwartale liczba porozumień o dobrowolnym odejściu spadła, a koncernowi wciąż brakuje ok. 10 tys. chętnych do odejścia, by udało się zrealizować cel ścięcia 35 tys. etatów do 2030 r.
Volkswagen chce, by do 2030 roku w niemieckich fabrykach produkujących pojazdy tej marki pracowało o 35 tys. osób mniej niż teraz (na koniec 2023 roku było to 115 tys. osób). Chce tego dokonać nie poprzez odgórne zwolnienia, a program dobrowolnych odejść i możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę. Ostatnio firma zaczęła się jednak mierzyć z wyraźnym spadkiem liczby pracowników, którzy są chętni na takie rozwiązania - podaje w środę "Financial Times".
Z wewnętrznej notatki, do której dotarł "FT", wynika, że od początku 2024 r. zawarto 25 tys. porozumień o wyjściu, z czego w trzecim kwartale 2025 roku tylko około tysiąca, co oznacza znaczny spadek tempa w porównaniu z wcześniejszymi miesiącami. W poprzednich kwartałach decydowało się odejść średnio ok. 4 tys. osób, choć w notatce nie ma dokładnej rozpiski, jak wyglądała sytuacja w poszczególnych kwartałach.
Student może używać AI? Wykładowca o zagrożeniach
Koncern nie odpowiedział na prośbę "FT" o komentarz ws. tempa realizacji planu cięcia kosztów. Osoba zbliżona do firmy poinformowała natomiast serwis, że planowanie odejść zwolniło latem ze względu na urlopy. Liczba chętnych może wzrosnąć po otwarciu programu wcześniejszych emerytur dla młodszych roczników.
11 tys. osób już poza Volkswagenem
Rada zakładowa podkreśla gwarancję zatrudnienia do 2030 r., co oznacza, że nikt nie jest zmuszany do udziału w zmniejszaniu etatów. Do tej pory ok. 11 tys. osób już opuściło firmę, a kolejne 14 tys. ma odejść w następnych latach. Prawie trzy czwarte porozumień dotyczy wcześniejszych emerytur; dotąd zwolnienia dobrowolne obejmowały głównie pracowników biurowych, ale teraz mają objąć także produkcję - tłumaczy "Financial Times".
I przypomina, że szef marki Thomas Schäfer mówił, iż VW "wciąż ma trochę drogi przed sobą", a plan cięć jest konsekwentnie realizowany. Z kolei dyrektor ds. kadr Arne Meiswinkel wskazywał na "dobry postęp". Według firmy koszty fabryk w Wolfsburgu, Emden i Zwickau spadły średnio o 30 proc.
Źródło: "Financial Times"