Chińskie marki przenoszą produkcję do Europy. Cel? Nawet 1 mln aut w 2030 r. 

Chińscy producenci samochodów coraz częściej zamiast wysyłać auta z Chin inwestują w produkcję na terenie UE. Prognozy mówią o skoku z ok. 90 tys. aut w 2026 r. do ok. 1 mln sztuk w 2030 r., co ma zmienić układ sił w europejskiej motoryzacji – pisze "Rzeczpospolita".

LIANYUNGANG, CHINA - AUGUST 25, 2026 - A roll on/roll off vessel is parked at the berth and loaded with Chinese made cars for export to foreign countries at the Dongfang Port Branch of Lianyungang Port in Jiangsu Province, China on August 25, 2026. (Photo credit should read CFOTO/Future Publishing via Getty Images)Chińskie samochody płyną do Europy statkami. Ale koncerny przenoszą ich produkcję na Stary Kontynent
Źródło zdjęć: © GETTY | CFOTO
Marcin Walków

Chińskie koncerny przyspieszają lokalizowanie fabryk i montażu w Europie, m.in. po to, by ograniczać wpływ dodatkowych ceł UE na samochody elektryczne produkowane w Chinach i być bliżej klientów. Drugim bodźcem jest projekt Industrial Accelerator Act, który ma promować "Made in EU" i skłaniać inwestorów do zostawiania większej części wartości dodanej w Europie.

Najbardziej widoczne są ruchy w Europie Środkowej i w Hiszpanii. BYD buduje zakład na Węgrzech w Segedynie i planuje uruchomienie produkcji w czwartym kwartale 2026 r., a równolegle rozgląda się za przejęciem istniejącej fabryki w południowej Europie. W Hiszpanii Chery z Ebro przygotowuje produkcję marek Omoda i Jaecoo w dawnej fabryce Nissana w Barcelonie, a Leapmotor ze Stellantisem szykują w Saragossie elektrycznego SUV-a B10.


WIDEO
Ceny aut spadają. Chińska presja narasta


Rośnie sprzedaż chińskich marek w Europie

Za inwestycjami stoi rosnąca sprzedaż: według Dataforce udział chińskich marek w sprzedaży nowych aut w UE, Wielkiej Brytanii i EFTA wzrósł z 0,5 proc. w 2021 r. do 9,5 proc. w pierwszej połowie 2026 r., a w czerwcu osiągnął 10,9 proc. Po siedmiu miesiącach 2026 r. odnotowano 813 096 rejestracji, czyli więcej niż w całym 2025 r. (812 452). Istotną rolę mają też hybrydy plug-in, których — jak na razie — nie obejmują dodatkowe cła na elektryki z Chin.

Źródło: "Rzeczpospolita"

Wybrane dla Ciebie