KE bierze na cel chińskie hybrydy. Producent odpowiada. "Jesteśmy gotowi zareagować"

Cła na samochody elektryczne spoza UE nie zatrzymały ekspansji Chińczyków w Europie. Przestawili wajchę na nieobjęte taryfami hybrydy i hybrydy plug-in – dziś ich udział w europejskim rynku sięga 25–33 proc. Bruksela chce postawić tamę również im. Ale marki z Chin znalazły kolejny sposób, by sobie z nimi poradzić. – Mamy przygotowane jasne scenariusze – mówi Thomas Schemera z koncernu GWM.

Kierowana przez Ursulę von der Leyen Komisja Europejska chce postawić tamę naporowi chińskich aut do UEKierowana przez Ursulę von der Leyen Komisja Europejska chce postawić tamę naporowi chińskich aut do UE. Na zdjęciu w tle: GWM Haval H7, który będzie sprzedawany również w Polsce
Źródło zdjęć: © Getty Images | Thierry Monasse, Tramino • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Marcin Walków

Komisja Europejska i władze w Pekinie osiągnęły wstępne porozumienie dotyczące ograniczenia eksportu samochodów hybrydowych do Unii Europejskiej. W jego ramach zaproponowano limit 350 tys. pojazdów rocznie z możliwością zwiększania tej kwoty o 6 proc. rocznie. To mniej niż połowa liczby aut z tym rodzajem napędu, które miały dotrzeć w 2026 r. do UE.

"Jesteśmy gotowi zareagować"

– Nie otrzymaliśmy jeszcze żadnych szczegółów. Z drugiej strony, jesteśmy bardzo elastyczną firmą. W przyszłym roku uruchamiamy produkcję w Bułgarii, początkowo w formule montażu SKD (z częściowo zmontowanych podzespołów – red.) dla elektrycznego wariantu modelu Ora 5 – stwierdził Thomas Schmera, EU Product General Manager w koncernie GWM, odpowiadając na pytanie money.pl.

– Jeśli zaistnieje sytuacja, która będzie miała na nas poważny wpływ, na przykład ze względu na udział w rynku, jesteśmy gotowi zareagować bardzo elastycznie. Jednak, jak mówi stare przysłowie, nie wybiegajmy przed szereg. Nie działamy po omacku ani w niepewności. Mamy bardzo konkretne plany, o których na razie nie mówimy. Nie zapadły jeszcze żadne ostateczne decyzje. Mamy jednak przygotowane jasne scenariusze na wypadek, gdyby zaistniały określone okoliczności – dodał Thomas Schemera.

Great Wall Motors wprowadza do Europy kolejne submarki. Po debiucie GWM Ora 5 przyszedł czas na GWM Haval 7, czyli sporego, kanciastego SUV-a. Do Europy wchodzi z silnikiem spalinowym, z napędem hybrydowym i hybrydowym plug-in. Ceny na polskim rynku nie zostały jeszcze ogłoszone. W Europie bazowe warianty mają kosztować poniżej 40 tys. euro, a topowa hybryda plug-in z napędem 4x4 – poniżej 50 tys. euro.

Jak podał Reuters, w pierwszym półroczu eksport hybryd z Chin do Unii Europejskiej sięgnął 7,5 mld dol., czyli trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. Zdecydowaną większość tego tortu zgarnęły koncerny SAIC, BYD i Chery, które sprzedają aż 90 proc. chińskich hybryd w UE.

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów ACEA wylicza, że od stycznia do września hybrydy "zwykłe" i "miękkie" odpowiadały za 36,3 proc. rynku nowych aut, hybrydy plug-in (PHEV) za 10,1 proc. rynku, a samochody elektryczne (BEV) za 22,7 proc. rynku. Uwaga, to dane dotyczące rodzaju napędu, a nie wyłącznie chińskich samochodów. Pokazują one, jak ważny jest rynek hybryd i hybryd plug-in, który teraz chce chronić Komisja Europejska.

Bloomberg i Dataforce podają, że w sierpniu udział chińskich marek w sprzedaży PHEV w całej Europie sięgnął 33 proc., we wszystkich hybrydach – około 25 proc. Oznacza to, że jedna na cztery sprzedane na Starym Kontynencie hybrydy ma chiński rodowód.

Nowe regulacje nie zatrzymają chińskiej fali?

Zarówno cła na tańsze chińskie "elektryki", jak i limity importu hybryd z Państwa Środka mają pomóc europejskiemu przemysłowi motoryzacyjnemu walczyć z nieuczciwą, wspieraną przez reżim chińską konkurencją. – Takie środki są zazwyczaj ograniczone i wprowadzane z opóźnieniem. Nie liczmy, że regulacje nas uratują. Dzięki nim być może zyskamy kilka lat. Klienci oczekują aut o odpowiednim wzornictwie i wyposażeniu, właściwych układów napędowych, odpowiedniego poziomu emisji CO2 i, przede wszystkim, odpowiedniej ceny. Szukają po prostu najlepszego stosunku jakości do ceny – mówił money.pl Xavier Martinet, prezes i dyrektor generalny Hyundai Motor Europe.

Wybrane dla Ciebie