Paliwo lotnicze i diesel w Europie najdroższe w historii
Ceny paliwa lotniczego i oleju napędowego w północno-zachodniej Europie przekroczyły w czwartek odpowiednio 1900 dol. za tonę i 1600 dol. za tonę, osiągając nowe rekordy wszech czasów. Uczestnicy rynku spodziewają się dalszej eskalacji na Bliskim Wschodzie podczas długiego weekendu wielkanocnego.
Ceny paliwa lotniczego i oleju napędowego w północno-zachodniej Europie osiągnęły w czwartek rekordowy poziom. Cena paliwa lotniczego w tym regionie to już 1903,50 dol. za tonę, a oleju napędowego 1604 dol. za tonę. To oznacza wzrost o odpowiednio 300 dol. i 200 dol. w ciągu doby.
Według Argus, głównego dostawcy danych o surowcach, nowa cena paliwa lotniczego jest wyższa o ponad 100 dol. niż wcześniejszy rekord, który wynosił 1794 dol. za tonę i został ustanowiony 20 marca. Cena oleju napędowego wzrosła podobnie, osiągając poziom o 150 USD wyższy niż poprzedni rekord. Rekordowe ceny są efektem rosnących cen bazowego oleju napędowego na giełdzie ICE w Londynie.
Na pokładzie samolotu to kapitan rządzi. Może usunąć pasażera z rejsu
Trump zatrząsł rynkiem paliw. "Bezprecedensowe zaburzenia"
Prezydent USA, Donald Trump, zagroził "bardzo silnym uderzeniem w Iran" w ciągu najbliższych tygodni, co dodatkowo wpłynęło na ceny kontraktów terminowych. Przybycie amerykańskich wojsk na Bliski Wschód wzbudziło obawy przed możliwą inwazją, co z kolei zmotywowało uczestników rynku do zajmowania długich pozycji przed świątecznym weekendem.
Uczestnicy rynku mogli już zająć długie pozycje przed weekendem wielkanocnym, nie chcąc dać się zaskoczyć dalszej eskalacji przed kolejną sesją 7 kwietnia.
Uczestnicy ponownie zwrócili uwagę na skrajną zmienność na rynkach średnich destylatów, co prawdopodobnie przyczyniło się do gwałtownych wzrostów cen w czwartek.
Ceny paliwa lotniczego i oleju napędowego wzrosły ponad dwukrotnie od początku wojny, ponieważ zakłócenia w dostawach z Zatoki Perskiej w regionie Bliskiego Wschodu zagroziły importowi około 50 proc. paliwa lotniczego do Europy i 15–20 proc. importu oleju napędowego.
– Trwający konflikt tworzy bezprecedensowe zaburzenia w światowych łańcuchach dostaw energii, a jego rozlewanie się na kraje Zatoki Perskiej zmusiło niektóre z nich do zawieszenia produkcji węglowodorów, co natychmiast wpływa na rynki międzynarodowe i potencjalnie długo się utrzyma. Nawet przy założeniu szybkiego ustania walk powrót do normalnej produkcji będzie powolny - powiedział w czwartek członek Rady Prezesów EBC, Fabio Panetta.
Źródło: PAP