Rekordowy wzrost cen paliw w Niemczech
Po kilku dniach obniżek cen paliw w Niemczech ponownie zdrożały. ADAC podał, że w poniedziałek po godz. 12 benzyna i olej napędowy podskoczyły o ok. 12 eurocentów za litr. To rekordowy wzrost od wprowadzenia nowych zasad dot. zmian stawek na stacjach.
Zmiana trendu na niemieckich stacjach wiąże się ze wzrostem cen ropy na światowych rynkach. Agencja dpa oceniła, że okres spadków najwyraźniej się zakończył. W poniedziałek po południu paliwa kosztowały już więcej niż o tej samej porze dzień wcześniej.
Jeszcze w niedzielę średnia dzienna cena benzyny E10 wynosiła 2,10 euro za litr, czyli o 9,1 centa mniej niż tydzień wcześniej. Olej napędowy potaniał w ujęciu tygodniowym o 14,7 centa i kosztował średnio 2,293 euro za litr.
W poniedziałek w południe większość stacji podniosła stawki. Dodajmy, że obowiązujące od 1 kwietnia przepisy pozwalają na jedną podwyżkę dziennie, dokładnie o godz. 12. Obniżki można wprowadzać w dowolnym momencie, dlatego skok cen w południe był szczególnie widoczny.
Cena maksymalna paliw nie rozwiąże problemu? "To narzędzie nie działa"
Benzyna E10 kosztowała po południu 2,181 euro za litr (9,27 zł), o 11,4 centa więcej niż przed południem. Olej napędowy zdrożał w tym samym czasie o ok. 12,5 centa, do 2,385 euro za litr (10,14 zł).
Pomysł Niemiec na drożejące paliwa
Niemcy nie są wyjątkiem - od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, rozpoczętej 28 lutego atakami USA i Izraela na Iran, ceny paliw również u naszych zachodnich sąsiadów mocno wzrosły. Na tyle, że należą do najwyższych w Europie. W reakcji koalicja rządowa zapowiedziała obniżkę podatku od paliw o 17 eurocentów za litr.
Plan przewiduje też premię odciążeniową dla pracowników w wysokości 1000 euro, bez podatków i składek. Instytut Niemieckiej Gospodarki ocenił jednak, że pakiet jest zbyt kosztowny i mało precyzyjny. Według instytutu sama premia ma kosztować budżet ok. 12 mld euro.
Źródło: PAP