Tesla wzywa 20 tys. aut do serwisu. Bo świecą zbyt jasno

Tesla rozpoczyna akcję serwisową ok. 20 tys. samochodów Model 3 i Model Y z roczników 2017-2023. Powodem są reflektory, które mogą świecić zbyt jasno i oślepiać innych kierowców, a usterki nie da się usunąć zdalnie.

EDMONTON, CANADA  MARCH 22:
Tesla cars parked outside a Tesla dealership during a rally in support of those in the U.S. impacted by Elon Musk's political involvement and his advisory role to U.S. President Donald Trump, in Edmonton, Alberta, Canada, on March 22, 2025. 
Similar demonstrations took place across Canada, fueled by Musk's influence on Trump's policies, including recent tariffs on Canadian goods and his controversial remarks about Canada's place in North America, sparking widespread frustration and resistance internationally. (Photo by Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)Tesla wzywa 20 tys. egzemplarzy Model 3 i model Y do serwisu. Chodzi o auta wyprodukowane w latach 2017-2023
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Marcin Walków

Według amerykańskiej Administracji Bezpieczeństwa i Ruchu Drogowego część aut Tesli przekraczała dopuszczalną jasność nawet dwukrotnie. Pojazdy mają trafić do warsztatów, gdzie światła zostaną wyregulowane lub wymienione.

Administracja informowała producenta o problemie już dwa lata temu. Tesla nie zgadzała się z oceną, wskazując, że sprawa nie jest istotna dla bezpieczeństwa i nie wymaga wymiany świateł ani powiadamiania klientów.


WIDEO
Tesla X Plaid - wkurzająca, a i tak będziesz się chwalić


Zdalna aktualizacja Tesli tym razem nie pomoże

Tesla często rozwiązywała podobne sprawy przez zdalne aktualizacje, m.in. przy ostrzeżeniach hamulców w ponad 2 mln aut. Ostatnio pojawiają się jednak także fizyczne wycofania, a w lipcu wszczęto postępowanie dotyczące 1,2 mln pojazdów po 156 skargach na awarie zawieszenia; nie odnotowano wypadków związanych z tą wadą.

Źródło: next.gazeta.pl

Wybrane dla Ciebie