Według amerykańskiej Administracji Bezpieczeństwa i Ruchu Drogowego część aut Tesli przekraczała dopuszczalną jasność nawet dwukrotnie. Pojazdy mają trafić do warsztatów, gdzie światła zostaną wyregulowane lub wymienione.
Administracja informowała producenta o problemie już dwa lata temu. Tesla nie zgadzała się z oceną, wskazując, że sprawa nie jest istotna dla bezpieczeństwa i nie wymaga wymiany świateł ani powiadamiania klientów.
WIDEOTesla X Plaid - wkurzająca, a i tak będziesz się chwalić
Zdalna aktualizacja Tesli tym razem nie pomoże
Tesla często rozwiązywała podobne sprawy przez zdalne aktualizacje, m.in. przy ostrzeżeniach hamulców w ponad 2 mln aut. Ostatnio pojawiają się jednak także fizyczne wycofania, a w lipcu wszczęto postępowanie dotyczące 1,2 mln pojazdów po 156 skargach na awarie zawieszenia; nie odnotowano wypadków związanych z tą wadą.
Źródło: next.gazeta.pl