Tesla musi wycofać ponad 2 miliony aut w USA. Szwankuje kluczowy system

Firma Elona Muska — Tesla — zdecydowała przeprowadzić akcję serwisową, która obejmie ponad 2 miliony samochodów w Stanach Zjednoczonych. Jak pokazały wyniki kontroli agencji ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, pojazdy wyposażone w autopilota stwarzają zagrożenie i zwiększają ryzyko wypadków.

Elon Musk ma problemElon Musk ma problem
Źródło zdjęć: © Getty Images, PAP

Amerykańska agencja ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego NHTSA po 2-letnim dochodzeniu oraz serii zgłoszeń i wypadków stwierdziła, że stosowane w autopilocie Tesli systemy kontroli uwagi kierowcy nie są wystarczające — informuje Reuters. 

NHTSA przeanalizowała m.in. 956 wypadków, w których zginęły 23 osoby, które korzystały ze wspomnianego autopilota. Według agencji istnieje podwyższone ryzyko wypadków, kiedy system jest w użyciu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Tesle wymagają aktualizacji systemu

Agencja wskazała, że systemy zabezpieczające muszą brać pod uwagę, że kierowcy nadmiernie ufają technologii. Autopilot w Teslach nie sprawia, że pojazd staje się autonomiczny, czyli taki, który sam się prowadzi, dlatego kierowcy mimo korzystania z technologii, muszą być cały czas czujni i odpowiedzialni za jazdę.

Tesla — mimo że nie zgadza się z orzeczeniem — zdecydowała się na aktualizację systemów zabezpieczających autopilota. Będzie to największa akcja naprawcza Tesli, gdyż obejmie 2,03 miliona pojazdów o modelach S, X, 3 oraz Y zaczynając od 2012 roku - podkreśla Reuters. Właściciele samochodów nie będą musieli nigdzie jeździć, a aktualizację przeprowadzą w domu.

Koncern wskazuje, że aktualizacja oprogramowania "będzie zawierać dodatkowe elementy sterujące i alerty dla tych, które już istnieją w pojazdach, których dotyczy problem, aby kierowcy przykładali większą wagę oraz byli bardziej odpowiedzialni za jazdę, gdy włączona jest funkcja automatycznego kierowania" - podaje Reuters.

Alerty mają być bardziej widoczne, funkcja autopilota ma być łatwiej włączana oraz wyłączana, a ponadto mają pojawić się dodatkowe po włączeniu funkcji automatycznego kierowania. Jak wskazała Tesla, jeżeli kierowca wielokrotnie nie zareaguje na kontrole, wówczas zawieszone zostanie korzystanie z funkcji autopilota.

NHTSA jednak nie zamyka sprawy. Informuje, że będzie stale przyglądać się całej sprawie oraz temu, jak aktualizacja wpłynęła na bezpieczeństwo kierowców.

Wybrane dla Ciebie