Trump zagroził Chinom. Wywiad odkrył plany wsparcia Iranu przez Pekin
Donald Trump zagroził 50-proc. cłami na Chiny, jeśli Pekin dostarczy Iranowi przenośne systemy obrony przeciwlotniczej. Impuls ku temu dały doniesienia amerykańskiego wywiadu oraz mediów o planowanej wysyłce tej broni.
Donald Trump, zagroził Chińskiej Republice Ludowej w rozmowie telefonicznej z Fox News. Odniósł się w ten sposób do informacji CNN o możliwej wysyłce do Iranu systemów MANPADS, czyli przenośnych pocisków ziemia-powietrze. Zasugerował, że potwierdzenie takiej dostawy uruchomiłoby nowe cła na Chiny.
- Jeśli przyłapiemy ich na tym, dostaną 50-proc. taryfę. To ogromna stawka - powiedział Trump w Fox News. Jednocześnie zaznaczył, że same doniesienia niewiele dla niego znaczą, bo nadal uważa je za fałszywe.
Chiny, Iran i cieśnina Ormuz
Spekulacje o roli Pekinu narosły po doniesieniach, że Chiny miały naciskać na Iran w sprawie czasowego zawieszenia broni. Rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning mówiła 8 kwietnia, że Pekin aktywnie wspiera rozmowy pokojowe i zakończenie walk, ale nie potwierdziła formalnej mediacji.
Cena maksymalna paliw nie rozwiąże problemu? "To narzędzie nie działa"
Od 28 lutego, czyli momentu agresji USA i Izraela na Iran, nie pojawiły się oficjalne informacje o chińskim wsparciu militarnym lub finansowym dla Teheranu. Dylan Loh z Nanyang Technological University ocenił jednak, że ewentualne potwierdzenie dostaw broni oznaczałoby odejście od dotychczasowej ostrożności Pekinu i zwiększyłoby niepewność wokół konfliktu.
Konflikt na Bliskim Wschodzie, jak akcentuje serwis CNBC, ma destrukcyjny wpływ na globalny handel ropą, na czym cierpi również ChRL. W 2025 r. Chiny kupiły ponad 80 proc. irańskiego eksportu ropy, pokrywając w ten sposób ponad 10 proc. swojego popytu. Po zamknięciu cieśniny benzyna w Chinach zdrożała o ok. 11 proc.
Możliwe są dalsze perturbacje. Trump ogłosił w niedzielę pełną blokadę statków opuszczających Cieśninę Ormuz po fiasku rozmów z Iranem. 14 i 15 maja przywódca USA ma spotkać się w Pekinie z Xi Jinpingiem.
Fiasko rozmów pokojowych
Amerykański przywódca za pośrednictwem mediów społecznościowych ogłosił radykalne kroki wobec Teheranu po fiasku weekendowych rozmów. Donald Trump zapowiedział, że marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych rozpocznie proces blokowania jednostek próbujących wpłynąć lub wypłynąć z cieśniny Ormuz.
Prezydent USA oskarżył Iran o wymuszenia na skalę światową i ostrzegł, że każdy, kto zaatakuje amerykańskie okręty, spotka się z bezwzględną reakcją.
Trump ogłosił początkowo, że USA będą blokować "wszelkie statki próbujące wpłynąć do cieśniny Ormuz lub z niej wypłynąć". Dodał, że inne kraje wezmą udział w tej operacji, nie wskazał jednak, o jakie chodzi. Jednak w niedzielę późnym wieczorem polskiego czasu Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (Centcom) doprecyzowało, na czym polegać ma blokada.
Ma ograniczyć się wyłącznie do jednostek korzystających z irańskich portów. Statki zmierzające do portów sojuszników USA w Zatoce Perskiej będą mogły przepływać swobodnie.
Iran zareagował ostro na zapowiedzi USA dotyczące blokady cieśniny Ormuz. Nazwał działania Amerykanów "aktem piractwa" i zapowiedział własne kroki.
Źródło: CNBC