Unijny kraj podjął decyzję ws. cen paliw. Tak chce ograniczyć podwyżki
Rząd Hiszpanii zdecydował w piątek o obniżeniu VAT na paliwa z 21 do 10 proc., reagując na rosnące ceny. Premier Pedro Sanchez zaprezentował pakiet rozwiązań, które mają złagodzić skutki kryzysu energetycznego spowodowanego wojną na Bliskim Wschodzie.
Hiszpański rząd podjął nadzwyczajne kroki, by zaradzić rosnącym cenom energii wywołanym eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Na piątkowym posiedzeniu zadecydowano o obniżeniu VAT na paliwa z 21 do 10 proc. Dodatkowo, jak przekazał premier Pedro Sanchez, władze planują obniżkę podatków od energii elektrycznej o 60 proc., co przynieść ma 200 mln euro oszczędności dla branż przemysłu o dużym zużyciu energii.
Hiszpańskie media, w tym Cadena SER, informują, że ceny oleju napędowego na wielu stacjach przekroczyły już 2 euro za litr. Aby przeciwdziałać skutkom tego wzrostu, rząd planuje także redukcję podatku akcyzowego, co powinno zmniejszyć cenę paliwa o kilkadziesiąt eurocentów.
Zatankowaliśmy na rządowej stacji paliw. Tyle zapłaciliśmy
Hiszpania lepiej przygotowana do kryzysu dzięki OZE
Cadena SER zauważyło, że obniżka VAT na paliwa stanowi zmianę podejścia w stosunku do działań rządu po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r.; wówczas ceny paliw zostały obniżone o 20 eurocentów za litr.
Premier zapewnił, że Hiszpania ma lepsze przygotowanie do kryzysu energetycznego niż inne kraje europejskie dzięki inwestycjom w odnawialne źródła energii, które stanowią ponad połowę krajowego miksu energetycznego. "Znaczące ulgi podatkowe" mają wspierać dalszy rozwój tego sektora.
"Wrzutka" do dekretu paliwowego?
Cadena SER podało, że rząd szuka wsparcia wśród większości partii parlamentarnych, pomijając skrajnie prawicową partię Vox, w celu osiągnięcia konsensusu w sprawie kryzysu. Piątkowa konferencja prasowa opóźniła się o dwie godziny z powodu wymogów koalicyjnego partnera Sancheza, który domagał się zamrożenia cen czynszów i ograniczenia marż przedsiębiorstw. Ostatecznie te kwestie zostaną rozstrzygnięte w oddzielnych dekretach rządowych.
Jak argumentowała PSOE, jeśli zapisy te znajdą się w dekrecie, zostanie odrzucony w Kongresie Deputowanych, niższej izbie hiszpańskiego parlamentu, ponieważ sprzeciwi się mu katalońska partia Junts per Catalunya, której głosów mniejszościowy rząd potrzebuje do uchwalania nowych praw w izbie.
Ostatecznie rada ministrów postanowiła przyjąć w tych sprawach dwa osobne dekrety.
Źródło: PAP