Dolar wraca na szczyt. Kurs najwyższy od prawie dwóch lat

Dolar powoli zmierza w kierunku okrągłych 4 zł. Jest jeszcze kilkanaście groszy niżej, ale nie wykluczone, że różnicę będzie systematycznie zmniejszał. Na razie dobrze wykorzystuje słabość innych walut, w tym złotego.

Leonardo diCaprio w filmie "Wilk z Wall Street".
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | .
Damian Słomski

Od kilku dni trwa bardzo dobra passa amerykańskiego dolara. Umacnia się względem najważniejszych światowych walut. Jego siłę musiał uznać także złoty. W czwartek kurs sięgał 3,86 zł. Tak dużo za dolara nie płaciliśmy od maja 2017 roku.

Obraz

Jeszcze tydzień temu kurs wymiany był w okolicach 3,78 zł. W krótkim czasie wzrósł więc blisko 8 groszy. Jeszcze okazalej wygląda dolar z perspektywy ostatnich 12 miesięcy. W tym czasie amerykańska waluta poszła w górę o 40 groszy.

- Nie jest to jednak efekt siły amerykańskiej gospodarki, ale słabości innych gospodarek. Przykłady można mnożyć - zwraca uwagę Przemysław Kwiecień, analityk Domu Maklerskiego XTB.

Błędna moneta. Sprzedana za 204 tys. dolarów

Wylicza, że tylko w ostatnich dniach widzieliśmy zmiękczenie tonu przez Bank Japonii, wstrzymanie się z podwyżkami stóp procentowych przez Bank Kanady, bardzo niską inflację w Australii czy też spadek PKB w Korei. W Europie sytuacja również nie jest ciekawa - niemieckie indeksy PMI i Ifo pokazują, że koniunktura nadal się pogarsza, a to może wymusić dodatkowe działania ze strony Europejskiego Banku Centralnego.

- Obecne zmiany notowań na rynku walut przypominają zatem nieco rozgrywkę słabeuszy, w której wygrywa ten najmniej podatny na spowolnienie gospodarcze - komentuje Kwiecień.

Mimo ostatniego wzrostu kursu ciągle jest spora przestrzeń do dalszych zwyżek. Pod koniec 2016 roku dolar był powyżej 4,25 zł. Na razie jest to jednak odległa perspektywa.

- Dolar obecnie jest wygranym, ale ten rok nie musi się tak zakończyć. Wbrew pozorom potencjał amerykańskiej gospodarki do rozczarowania jest większy niż gdzie indziej, ponieważ koniunktura w USA będzie musiała poradzić sobie nie tylko z globalnymi zawirowaniami , ale też z wygasającym efektem cięć podatkowych i opóźnionym wpływem podwyżek stóp procentowych z okresu ostatnich dwóch lat - ostrzega analityk XTB.

Ekspert wskazuje, że długi okres mocnego dolara może dodatkowo zaszkodzić koniunkturze, a tym samym jemu samemu. Być może jednak na słabszego dolara przyjdzie nam poczekać do przyszłego roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie