Klocki z Mielca podbijają świat. Tworzy je 5 tys. osób
COBI to polska marka klocków konstrukcyjnych, która z małej rodzinnej firmy stała się znaczącym graczem w świecie zabawek. Za jej sukcesem stoi Robert Podleś, który przez ponad trzy dekady konsekwentnie rozwijał firmę. Dziś ponad 80 procent produkcji z Mielca wyjeżdża w świat, m.in. do USA, Niemiec. - Szkoda, że (Polacy, przyp. red.) wybierają produkt importowany, produkowany w Chinach czy Czechach, bo Duńczycy mają zakłady produkcyjne i w Chinach, i w Czechach, i na Węgrzech, i w Danii, i w Meksyku. U nas jest 100 proc. w Polsce, od pomysłu, przez druk opakowań, druk instrukcji. Każdy fragment jest robiony przez Polaków w Polsce, więc tak można powiedzieć, że razem z kooperantami, z wszystkimi zakładami, z którymi pracujemy, to około 5 tys. osób pracuje, żeby te klocki polskie powstały - mówi Robert Podleś. Zobacz całą rozmowę na YouTube.
Dyrektor programowy serwisów premium w Wirtualnej Polsce oraz redaktor naczelny serwisu money.pl. Prowadzi program "Biznes Klasa" (+140 tys. subskrypcji na YT) oraz jest laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od blisko dwudziestu lat, wcześniej prowadził programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz był szefem serwisu newsroomu Gazeta.pl.