Patrycjusz Wyżga

Tego AI wciąż nie potrafi. Neurobiolożka wyjaśnia dlaczego

Czy sztuczna inteligencja może mieć intuicję? Jak powstają emocje i decyzje inwestycyjne? I czym różni się ludzki mózg od sztucznych sieci neuronowych? O tym Patrycjusz Wyżga rozmawia z neurobiolożką dr hab. Alicją Puścian w najnowszych "Horyzontach".

Rozmowa zaczyna się od pytania o granicę między ludzką inteligencją a sztuczną inteligencją. Alicja Puścian zwraca uwagę w "Horyzontach", że maszyny przejęły już dużą część zadań, które jeszcze niedawno uznawaliśmy za typowo ludzkie. Wymienia m.in. rozwiązywanie problemów, analizę dużych zbiorów danych oraz wytwarzanie sztuki i kultury. Jak mówi, "nikt już nie może udawać, że jest inaczej".

Jednocześnie podkreśla, że podobieństwa między mózgiem a sztucznymi sieciami neuronowymi nie oznaczają, że oba systemy działają w taki sam sposób. Zarówno mózg, jak i sieci neuronowe są zdolne do adaptacji. Różnica pojawia się na poziomie fizycznego podłoża ich działania.

"To jest niebo a ziemia"

Według Puścian biologiczne podłoże ludzkiego mózgu jest znacznie bardziej skomplikowane. W mózgu zachodzą procesy biologiczne, których nie ma w sztucznych sieciach neuronowych. Co więcej, mózg jest systemem, który sam zmienia swoje fizyczne właściwości.

Komórki nerwowe mogą zmieniać swoją pobudliwość, a połączenia między nimi mogą fizycznie zmieniać swoją siłę, powstawać albo zanikać. Puścian zwraca też uwagę, że wiemy dziś o możliwości powstawania nowych komórek nerwowych u dorosłych osób. - A więc to jest system, który na bardzo, bardzo podstawowym fizycznym poziomie modyfikuje samego siebie – mówi.

W przypadku dzisiejszej sztucznej inteligencji jest inaczej. - Na dzień dzisiejszy sztuczna inteligencja taka, jaką ją znamy nie jest w stanie samomodyfikować fizycznego podłoża, na którym powstaje – tłumaczy neurobiolożka.

Strach przed giełdową stratą i niedźwiedziem

W rozmowie pojawia się również temat emocji i ich wpływu na decyzje finansowe. Wyżga pyta, czy strach przed stratą na giełdzie jest tym samym rodzajem strachu co obawa przed niedźwiedziem podczas górskiej wyprawy.

Puścian odpowiada, że nie ma między nimi fundamentalnej różnicy pod względem tego, jak strach powstaje w organizmie. Zanim go poczujemy, w mózgu zachodzą procesy, które wywołują fizjologiczne reakcje – m.in. pocenie się, drżenie rąk czy zamieranie.

Neurobiolożka opowiada również o eksperymencie z 2008 r. dotyczącym skłonności do ryzyka i regulacji emocjonalnej. Badanie pokazało związek między regulowaniem aktywności elementów kory przedczołowej, poziomem odczuwanego strachu a podejmowanymi decyzjami inwestycyjnymi.

Mózg pracuje także wtedy, gdy o tym nie wiemy

Jedną z najważniejszych różnic między mózgiem a sztuczną siecią neuronową jest również sposób wykorzystania energii. Puścian zauważa, że modele językowe potrafią bardzo szybko przetwarzać ogromne ilości danych, z czym ludzki mózg nie może się równać pod względem szybkości. Mózg ma jednak znacznie mniejsze zapotrzebowanie na energię.

Nie oznacza to jednak, że jego praca jest prosta. Większość funkcjonowania mózgu odbywa się na poziomie nieświadomym. Odpowiada on nie tylko za nasze myśli, plany i pragnienia, ale także za funkcjonowanie całego organizmu. Jak mówi Puścian, nie zastanawiamy się przecież nad tym, żeby "motywować tam nasz żołądek do tego, żeby trawił".

Intuicja AI? "Dlaczego nie?"

Pod koniec rozmowy Wyżga pyta o intuicję. Puścian tłumaczy, że intuicja może być efektem wcześniejszego uczenia się, które nie musi być świadome. Człowiek na podstawie wcześniejszych doświadczeń próbuje przewidywać, co się wydarzy, choć nie zawsze wie, skąd dokładnie bierze się jego przeczucie.

I właśnie dlatego – jej zdaniem – można wyobrazić sobie intuicję sztucznej inteligencji. - Dlaczego nie? – odpowiada na pytanie Wyżgi.

Jej zdaniem łatwiej byłoby mówić o intuicji AI niż o jej świadomości. W przypadku świadomości problem jest bowiem bardziej podstawowy: nauka sama nie ma jednej, zgodnej odpowiedzi na pytanie, czym właściwie świadomość jest. Dlatego w rozmowie Puścian proponuje mówić raczej o "doświadczeniu" – o tym, że wiemy, iż coś się z nami dzieje, pamiętamy, gdzie byliśmy, co robiliśmy i jakie mamy plany.

Więcej wideo
Ustawa o kryptowalutach. Weto? "Nie liczcie na zmianę stanowiska"Ustawa o kryptowalutach. Weto? "Nie liczcie na zmianę stanowiska"
272 kamienie milowe wykonane. Minister żali się na koalicjantów272 kamienie milowe wykonane. Minister żali się na koalicjantów
Czego boją się Chiny? Uderzyły w polską spółkęCzego boją się Chiny? Uderzyły w polską spółkę
Chiny mają "zdalne wyłączniki"? Prezes polskiej spółki wyjaśniaChiny mają "zdalne wyłączniki"? Prezes polskiej spółki wyjaśnia
Jak w kasynie. Ostrzega przed ekstremalnymi inwestycjamiJak w kasynie. Ostrzega przed ekstremalnymi inwestycjami
Afera Zondacrypto. W PiS przypominają słowa prezesaAfera Zondacrypto. W PiS przypominają słowa prezesa
Zatrzymanie Piesiewicza pokazuje duży problem PKOL-u. Jest jedno rozwiązanieZatrzymanie Piesiewicza pokazuje duży problem PKOL-u. Jest jedno rozwiązanie
Wybrane dla Ciebie