Draghi osłabia euro. A to nie jedyny problem waluty

Zobacz, jak wygląda sytuacja na rynku po decyzji EBC.

Obraz

Europejski Bank Centralny będzie, jak już wiemy od wczorajszego popołudnia, intensywnie kreować pieniądz. Formalnie rzecz będzie się oczywiście odbywać nie przez druk milionów banknotów (i np. ich rozdawanie...), ale poprzez skup obligacji państw krajów strefy euro. Będzie na to szło 60 mld EUR miesięcznie, aż do września roku 2016. Ogółem więc creatio ex nihilo w wykonaniu Mario Draghiego opiewać będzie na 1140 mld EUR.

To niezła suma, większa zresztą od wcześniejszych oczekiwań rynkowych. W rezultacie ogłoszonej decyzji do przeszłości odeszły wizje odbicia na EUR/USD, przynajmniej na kolejnych kilka lub kilkanaście dni. Mało tego, choć wczoraj w godzinach popołudniowych nie było to jeszcze do końca jasne, to jednak dziś widzimy, że zeszliśmy kolejny schodek w dół na eurodolarze. Kurs po 6:15 to 1,1325, a to już naprawdę niski poziom.

Okolice 1,1540 to obecnie opór, kolejny mamy na 1,1640. Dziś tam nie dojdziemy, niewykluczone zresztą, że w przyszłym tygodniu ewentualna korekta, o ile nastąpi, zakończy się tylko na niższej z wymienionych linii. W perspektywie tygodni i miesięcy prognozowanie jest znacznie trudniejsze i poniekąd złudne. Z jednej strony rynek oswoi się już z QE i zniknie napięcie związane z oczekiwaniem na ten ruch (a przecież niska cena euro stanowiła dyskontowanie wydarzeń, do których w końcu doszło), ale z drugiej strony - zacznie się mówić o podwyżkach stóp w USA, a może i o powrocie problemów na peryferiach strefy, a to znowu groziłoby walucie firmowanej przez Draghiego.

W największej ogólności zakładamy więc, że choć np. pierwszy kwartał czy pierwsze półrocze mogą w końcu przynieść pewne korekty na EUR/USD, to jednak zasadnicza tendencja nie zostanie jeszcze zmieniona.

Złoty mocny, złoty słaby

Kiedy eurodolar idzie w dół, złotówka właściwie zawsze traci do dolara, USD/PLN idzie w górę. Tak było też i wczoraj, w związku z czym dziś rano jesteśmy już na 3,7535, a więc wysoko. Z EUR/PLN sytuacja jest bardziej złożona. Otóż, jeśli spadki eurodolara to efekt ucieczki od ryzyka, w szczególności paniki na rynkach, to złoty traci do euro, mimo że euro też traci na wartości (do dolara). Widzieliśmy to parę dni temu przy okazji zawirowań _ post-frankowych _. Wynika to naturalnie z faktu, że złotówka jest postrzegana jako mniej pewne aktywo, jest poza tym wrażliwa na rynkowe wahania.

Z drugiej strony, jeśli euro traci _ normalnie _, np. z powodu zwiększenia się jego ilości w obiegu (jak to będzie wynikać z QE, które ruszy w marcu, przy czym wystarczy już sama zapowiedź), to złotówka może do euro zyskiwać. Zwykle jednak jest to proces krótkotrwały, choć np. w listopadzie trwał on blisko połowę miesiąca, a wykresy USD/PLN i EUR/PLN coraz bardziej się rozmijały.

Co będzie teraz? Owszem, dziś rano mamy poziomy niższe nawet niż 4,25, co jednak uznajemy mimo wszystko nie za zapowiedź rychłego, a tym bardziej trwałego zejścia np. do 4,24 czy 4,2120, ale raczej za okazję do kupna waluty europejskiej. Przy takim scenariuszu EUR/PLN powinien wkrótce - w najbliższych dniach - powrócić na wyższe poziomy. Powroty tego rodzaju obserwowaliśmy pod koniec grudnia, a potem przynajmniej dwa razy w styczniu. Tak może znów być, jeśli np. słabo wypadną dzisiejsze odczyty PMI na temat przemysłu i usług w Niemczech czy Strefie Euro. Tak może być, jeśli rynek wróci do tradycyjnego pojmowania złotego, jako mniej pewnej lokaty.

Tak może wreszcie być, jeśli wrócą spekulacje na temat obniżki stóp w Polsce. W tym miesiącu, jak się okazuje, w RPP odrzucono dwa wnioski o obniżkę stóp, ale temat nie umarł. Sprawa nie jest przesądzona, bo z jednej strony mamy ostatnio parę niezłych odczytów makro, a złoty i tak jest słaby, ale z drugiej strony kręgi decyzyjne obawiają się raczej zbyt mocnego złotego, a jednocześnie wydłuża się deflacja liczona wg oficjalnej metodologii. Niewykluczone więc, że jeśli nie w lutym, to w marcu stopy naprawdę pójdą w dół.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy

Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 06.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 06.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.05.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.05.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 06.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 06.05.2026
PIT od pracodawcy. Rząd szykuje zmianę. Oto co sądzą Polacy
PIT od pracodawcy. Rząd szykuje zmianę. Oto co sądzą Polacy
Rządowa pomoc dla seniorów coraz bliżej. Już oceniają projekt
Rządowa pomoc dla seniorów coraz bliżej. Już oceniają projekt
Kryptoafera w Polsce. Minister sprawiedliwości: dziwię się, dlaczego jest cały czas weto
Kryptoafera w Polsce. Minister sprawiedliwości: dziwię się, dlaczego jest cały czas weto
Taksówki bez kierowcy wyjadą na ulice. Rewolucja w Polsce
Taksówki bez kierowcy wyjadą na ulice. Rewolucja w Polsce
Ostatnie dni Orbana. Ważny apel Magyara
Ostatnie dni Orbana. Ważny apel Magyara
Zaskakująca decyzja Trumpa. Projekt w Ormuzie wstrzymany
Zaskakująca decyzja Trumpa. Projekt w Ormuzie wstrzymany
W Rosji piszą o polskiej kryptoaferze. "Wielki kryzys na szczycie"
W Rosji piszą o polskiej kryptoaferze. "Wielki kryzys na szczycie"
Duża giełda kryptowalut zwolni 700 osób. Cięcia kosztów i AI
Duża giełda kryptowalut zwolni 700 osób. Cięcia kosztów i AI