Kontrolują czuły punkt? "Każdy port na świecie musi kupić od chińskiej firmy"
- Chińczycy przejęli na świecie wszystkie fabryki, które produkują dźwigi portowe. Każdy port na świecie musi kupić w chińskiej firmie dźwigi, bo praktycznie nie ma innych - mówił w "Biznes Klasie" Rafała Bugyi, prezes Trumpf Hüttinger. Według niego to jeden z dowodów na realizowaną od lat politykę Pekinu, która wpisuje się w strategię rywalizacji z Europą i Stanami Zjednoczonymi. W 2024 roku amerykański "Wall Street Journal" pisał, że chińskie dźwigi kontenerowe, które działają w amerykańskich portach, mogą być wyposażone w zaawansowane czujniki zdolne do rejestrowania i śledzenia pochodzenie i miejsce przeznaczenia załadunków. - To budzi obawy, że ChRL może przechwytywać informacje o wysyłkach dla wojsk USA - pisał "WSJ". Według gościa "Biznes Klasy" Europa potrzebuje długofalowej strategii, która sprawi, że przestaniemy być "skansenem w dziedzinie wysokich technologii". Zobacz całą rozmowę.
Dyrektor programowy serwisów premium w Wirtualnej Polsce oraz redaktor naczelny serwisu money.pl. Prowadzi program "Biznes Klasa" (+140 tys. subskrypcji na YT) oraz jest laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od blisko dwudziestu lat, wcześniej prowadził programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz był szefem serwisu newsroomu Gazeta.pl.