Nie wysokość majątku, lecz stosunek do pieniędzy decyduje o naszym spokoju – przekonuje dr Tomasz Mazur. W "Horyzontach" filozof tłumaczył, dlaczego inwestorzy powinni nauczyć się traktować straty jako niedogodność, a nie katastrofę.
Pieniądze powinny być narzędziem, a nie celem samym w sobie – przekonywał w "Horyzontach" dr Tomasz Mazur. Zdaniem filozofa największym zagrożeniem nie jest brak majątku, lecz uzależnienie od niego.
Jak tłumaczył, stoicy od wieków zwracali uwagę, że problemem nie jest sama ilość pieniędzy. – Nie bieda jest problemem, bo bogacz może mieć tak samo duży problem z pieniędzmi jak biedak – podkreślał. Jego zdaniem źródłem kłopotów jest zależność psychiczna od pieniędzy i przekonanie, że od ich posiadania zależy nasze poczucie bezpieczeństwa czy własnej wartości.
Mazur wskazywał, że człowiek ma wpływ przede wszystkim na własne podejście do majątku. Dlatego warto traktować pieniądze wyłącznie jako środek do wygodniejszego życia. – Inwestuj, ale nigdy nie pozwól na to, żebyś stał się zakładnikiem swojej inwestycji – mówił.
Filozof zwrócił uwagę, że stoicyzm nie polega na rezygnacji z inwestowania czy pomnażania oszczędności. Chodzi raczej o odpowiednie nastawienie do efektów tych działań. Zyski i straty powinny należeć do kategorii rzeczy "dogodnych" lub "niedogodnych", a nie dobrych albo złych.
To podejście szczególnie przydaje się podczas giełdowych spadków. Stoik – jak wyjaśniał Mazur – ćwiczy się w tym, by widząc malejącą wartość inwestycji nie reagować automatycznie paniką. Zamiast uznawać stratę za katastrofę, stara się traktować ją jako przejściową niedogodność.
W ocenie filozofa właśnie w taki sposób buduje się odporność psychiczną. Kluczowe jest umiejętne oddzielanie faktów od emocjonalnych ocen. – Widzę, że jakiś słupek jest nisko i opisuję go możliwie neutralnie – tłumaczył.
Zdaniem Mazura prawdziwa wolność nie polega na zgromadzeniu dużego majątku, lecz na zachowaniu spokoju niezależnie od tego, co dzieje się z naszymi pieniędzmi. To właśnie nad własnym sposobem myślenia człowiek ma największą kontrolę.