Potężna eksplozja na Dunaju. Desperacki plan ratowania elektrowni

Rumuńska armia wznowiła w poniedziałek kontrolowane detonacje na Dunaju, aby doprowadzić więcej wody do elektrowni jądrowej w Cernavodzie - podał dziennik "Guardian". Pełniący obowiązki premiera Ilie Bolojan zaapelował do firm i gospodarstw domowych o ograniczenie zużycia energii elektrycznej.

Najni?szy poziom wód w Dunaju od 30 latThe Romanian Navy detonates underwater explosives during a controlled demolition of submerged rocks to improve water flow to the Cernavoda Nuclear Power Plant amid exceptionally low water levels on the Danube River, in Izvoarele, Romania, Monday, Aug. 3, 2026. (AP Photo/Andreea Alexandru)Andreea AlexandruWysadzenie podwodnych skał na Dunaju
Źródło zdjęć: © East News | Andreea Alexandru
Jacek Losik

Z powodu niskiego stanu wody w Dunaju w ubiegłym tygodniu zamknięto jeden z dwóch reaktorów elektrowni jądrowej w Cernavodzie. Obiekt znajduje się we wschodniej Rumunii i składa z dwóch reaktorów o mocy po 706 MW, które wytwarzają ok. 20 proc. energii elektrycznej zużywanej w kraju.

Rumuńskie wojsko próbowało w poniedziałek zwiększyć dopływ wody do elektrowni w Cernavodzie przez wysadzanie podwodnych skał, które miały hamować przepływ Dunaju. W poniedziałkowych eksplozjach wykorzystano 180 kg materiałów wybuchowych.

Pełniący obowiązki szefa resortu obrony Radu Miruta ocenił, że operacja zakończyła się sukcesem. Jednocześnie - w kontekście ekstremalnych upałów - zaznaczył, że mimo działań armii trzeba liczyć się z możliwością wstrzymania pracy całej elektrowni.


WIDEO
Trzęsienie ziemi w CPK. Horała: mógłbym złożyć papiery


Mało wody w Dunaju

P.o. premiera Ilie Bolojan przekazał, że producenci samochodów Dacia i Ford czasowo zawiesili pracę swoich fabryk. Według informacji przytoczonych przez Polską Agencję Prasową dobrowolne ograniczenie poboru energii elektrycznej obniżyło zapotrzebowanie na moc o 200 MW.

Poziom wody w Dunaju jest alarmująco niski nie tylko w Rumunii, ale też w krajach sąsiednich. Dane Krajowego Zarządu Wód Rumuńskich wskazują, że przepływ na wejściu do kraju w niedzielę wyniósł 1600 metrów sześciennych na sekundę.

Z kolei według narodowego Instytutu Hydrologii przepływ Dunaju w rejonie Bazias ma spaść w najbliższych dniach do 1400 m sześc./s, co odpowiada historycznemu minimum odnotowanemu w 1985 r. Wieloletnia średnia wynosiła 3,9 tys. m sześc./s.

Wcześniejszy spadek poziomu wody na Dunaju doprowadził do zamknięcia działającej od 40 lat węgierskiej elektrowni jądrowej w Paks.

Wybrane dla Ciebie