Kursy walut. Zimny prysznic dla rynków

Nie pierwszy raz obserwuję rynki, które uśpione w samozadowoleniu nagle wpadają pod zimny prysznic. Oczywiście podnosi się ferwor i zaczyna szukanie powodów. Być może jednak tym razem wcale ich nie ma.

kursy walutKursy walut. Zimny prysznic dla rynków.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Przemysław Kwiecień

Media szybko znalazły winowajcę poniedziałkowych spadków na giełdach – wariant delta+ i czwarta fala covid.

Śmiem jednak wątpić. Jak już pisałem jakiś czas temu, pozbawione ludzkich uczuć rynki dość cynicznie patrzą na koronawirusa i zostały nauczone przez banki centralne, że "fale” i związane z nimi restrykcje są dobre, bo przyczyniają się do dodruku pieniądza.

Dlaczego niby teraz miało być inaczej? Jeśli już w rynkowych "kuluarach” mówi się częściej o ryzyku scenariusza stagflacyjnego. Oczywiście teraz gospodarki rosną, napędzane mieszanką luzowania restrykcji i potężnych pakietów fiskalnych (szczególnie w USA), co powoduje przy okazji zakłócenia po stronie podażowej i presję cenową.

350 tys. zł. Tyle zarobił Polak, nie piłkarz, na Euro2020

Obawy są takie, że wzrost wygaśnie po wyczerpaniu fiskalnego paliwa, a inflacja zostanie. Co prawda to na razie nadal "niszowy” scenariusz, a uwagę od niego skutecznie odciągają banki centralne zalewając rynki pieniędzmi, jednak takie wytłumaczenie ma nieco więcej sensu.

A może nie ma żadnego wytłumaczenia? Przecież od czterech miesięcy Fed razem z Treasury zalewają rynek gotówką, z którą inwestorzy nie mają co zrobić.

Doskonale było widać to wczoraj, kiedy (pomimo serii odczytów wysokiej inflacji) rentowności obligacji mocno spadały – ewidentnie wycofywane z Wall Street pieniądze trafiały właśnie tam.

Dlaczego nie, skoro gdy ostatnio rentowność amerykańskiej 10-latki była na poziomie 1,2 proc. S&P500 znajdował się niemal 10 proc. niżej? Być może taki był dokładnie plan Yellen i Powella? Przecież wczesną wiosną największym ryzykiem był wzrost kosztów finansowania rekordowego deficytu w inflacyjnym środowisku.

Inflacyjne środowisko i owszem mamy (inflacja okazała się nawet wyższa od prognoz "czarnowidzów”), ale dodruk Fed przeciw wszelkim rozsądnym argumentom oraz pozbycie się przez Treasury większości gotówki (co mogło wydawać się nielogiczne – po co wyrzucać na rynek gotówkę, skoro za chwilę trzeba będzie się gigantycznie zadłużać?) sprawiły, że rentowności obligacji paradoksalnie spadły, a giełdy powędrowały ku kolejnym rekordom i wczorajsze cofnięcie jest tylko niewinnym ruchem, nie zmieniającym całego obrazu.

Dopóki takie majstrowanie przy rynkach daje efekt ten szerszy obraz może nie ulec zmianie. Oczywiście pytaniem za sto punktów jest: co mogłoby zmienić układ sił? Spowolnienie pomimo dodruku przy nadal dużej presji cenowej, „wiążącej” ręce Fed? Być może, ale na teraz możemy tylko spekulować.

Wtorkowy kalendarz nie jest przesadnie bogaty, główną pozycją są dane z rynku mieszkaniowego USA (14:30), ale tak naprawdę motywem przewodnim będzie to, czy rynki pozbierają się po poniedziałkowej przecenie.

Europejskie otwarcie przynosi próbę odrabiania strat. Tak jak wskazywałem choćby wczoraj, pogorszenie nastrojów globalnych to ostatnie, czego potrzebuje złoty, który w tej sytuacji razi słabością. O 9:00 euro kosztuje 4,6016 złotego, dolar 3,9080 złotego, frank 4,2491 złotego, zaś funt 5,3244 złotego.

Wybrane dla Ciebie
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Kaloryfery skręcone do "zera". Prawnik: to problem dla spółdzielni
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Metro w drugim polskim mieście. Trwają przygotowania. Oglądali tarczę
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
W Europie wrze po ostatnich wypowiedziach Trumpa. Ekspert: czasy bycia miłym minęły
W Europie wrze po ostatnich wypowiedziach Trumpa. Ekspert: czasy bycia miłym minęły
Nowa strategia USA. To koniec złudzeń. Znamienne słowa o Europie
Nowa strategia USA. To koniec złudzeń. Znamienne słowa o Europie
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Jedni seniorzy zyskują 278 zł, inni 480 zł. Stąd różnice w świadczeniach
Jedni seniorzy zyskują 278 zł, inni 480 zł. Stąd różnice w świadczeniach
Koniec dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Ekspert mówi, co to oznacza
Koniec dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Ekspert mówi, co to oznacza
Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Chińskie auta zdobędą rynki w USA? Niespodziewany ruch administracji Trumpa
Chińskie auta zdobędą rynki w USA? Niespodziewany ruch administracji Trumpa
Przepracował 67 lat. ZUS: to najwyższa emerytura w Polsce
Przepracował 67 lat. ZUS: to najwyższa emerytura w Polsce
Remontują legendarny żaglowiec. "Szukamy części po całym świecie"
Remontują legendarny żaglowiec. "Szukamy części po całym świecie"