Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Przemysław Puch
|

Podatek za garaż wyższy niż za dom. System pełen absurdów

262
Podziel się:

Obecny system naliczania podatku od nieruchomości jest pełen absurdów. Stawka daniny za metr kwadratowy powierzchni gospodarczej jest wielokrotnie wyższa niż użytkowanej przez mieszkańców.

Podatek za garaż wyższy niż za dom. System pełen absurdów
Podatek za garaż jest wyższy niż za dom. System opodatkowania nieruchomości pełen absurdów (Adobe Stock)
bEDaDDXF

Mikołaj ze wsi Cecele mieszka w porolniczym, siedmiohektarowym gospodarstwie, składającym się z budynku mieszkalnego, kilku hektarów ziemi i drewnianej szopy, która kiedyś była oborą. Obecnie znajdują się w niej garaż, drewutnia oraz magazyn.

– Za samą szopę płacę podatek dziesięć razy wyższy niż za dom mieszkalny – mówi Mikołaj. – Zburzyć szkoda. Mam nadzieję na szybkie wdrożenie podatku katastralnego, który powinien wyeliminować takie niedorzeczności - dodaje.

Spadek po komunie

Problemy, które mają mieszkańcy Cecel, są udziałem setek tysięcy osób mieszkających poza miastami. W Polsce obowiązuje wywodzący się jeszcze z czasów tzw. realnego socjalizmu system wyznaczania wysokości podatku od nieruchomości. Cechą tego systemu był chroniczny brak mieszkań, których nie było zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych.

bEDaDDXH
Zobacz także: Mieszkania drożeją, mimo pandemii. O co chodzi? Ekspert wyjaśnia

Ustalono więc, że wysokość podatku od nieruchomości zależeć będzie od zajętej powierzchni i jej przeznaczenia, a nie realnej wartości rynkowej budynku czy ziemi. Od tego czasu zmieniają się jedynie maksymalne stawki, cały system natomiast pozostaje w zasadzie bez zmian.

bEDaDDXN

Podatek od nieruchomości mieszkalnej

Obecnie podatek od nieruchomości mieszkalnej nie może przekroczyć 85 gr za m kw., natomiast gospodarczej, a za taką uważany jest garaż (w polskim prawie nie funkcjonuje w ogóle pojęcie garażu) – prawie 25 razy więcej, bo 24,84 zł.

Ostateczną wysokość daniny na danym terenie ustala lokalny samorząd, teoretycznie więc w całej Polsce może obowiązywać kilkaset różnych stawek. W praktyce jednak ich wysokość na danym terenie zazwyczaj dyktują miasta wojewódzkie.

Na rynku nieruchomości, jak wiadomo, liczą się trzy rzeczy: lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja. – Obecny system w niewielkim stopniu bierze ją pod uwagę – zauważa Agnieszka Gamdzyk, doradca podatkowy.

bEDaDDXO

I tak właściciele nieruchomości w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Gdańsku, Poznaniu, Szczecinie, Białymstoku i Bydgoszczy i okolicznych gminach zapłacą tyle, ile wynosi maksymalna stawka danego roku (należność jest opłacana w czterech, kwartalnych ratach).

W Lublinie jest nieco lepiej: w tym roku obowiązują zeszłoroczne, niższe o około 4 proc. stawki. W Toruniu podatek od nieruchomości wyniesie 72 gr za m kw. (24,64 zł za budynek gospodarczy), czyli będzie o przeszło 10 gr. niższy niż stawka maksymalna.

Inna skala podatku

Katastralny system wyznaczania wysokości podatku od nieruchomości, obowiązujący w większości krajów Unii Europejskiej, jest inny. W tym mechanizmie zasadniczą rolę odgrywa wartość rynkowa nieruchomości. Może być ona ustalana na danym terenie przez władze lokalne, jak ma to miejsce w Niemczech, Francji czy Hiszpanii lub samodzielnie przez właściciela nieruchomości (Irlandia).

bEDaDDXP

Stawki podatku od nieruchomości także bywają różne: najdroższe pod tym względem są kraje nadbałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia), gdzie danina wynosi nawet 3 proc., najtańsza z kolei – Irlandia, której mieszkańcy płacą 0,18 proc. rocznie za nieruchomość wartą do miliona euro. Średnia wartość tej daniny na terenie UE wynosi 1,95 proc. rocznie.

Wprowadzenie takiego systemu w Polsce nie musiałoby wcale być tak korzystne, jak spodziewają się tego niektórzy. W 2021 r. za średniej wielkości nieruchomość, składającą się z domu o powierzchni 150 mkw., garażu (30 mkw.), stojących na działce o wielkości tysiąca m kw., właściciel zapłaci łączny podatek, za dom i garaż, w wysokości nie większej niż 872,70 zł.

Po wprowadzeniu systemu katastralnego na poziomie średniej stawki UE zapłaciłby 14 tys. 625 zł. Aby wprowadzenie katastru nie odbiło się zbyt mocno na kieszeni podatnika, stawka podatku musiałaby wynieść mniej niż 0,1 proc. Byłby to najniższy podatek od nieruchomości na pewno w Europie, a być może także na świecie.

bEDaDDXQ

Plotka i dementi

Dlatego możliwość przekształcenia obecnego systemu w katastralny od lat budzi niepokój. O takiej możliwości mówi się w Polsce od lat, szczególnie gdy potrzebuje tego budżet państwa. Obecnie, na skutek rozbudowanego jak nigdy wcześniej systemu transferów socjalnych, jak również wsparcia gospodarki osłabionej w związku z pandemią, deficyt wynosi 82,3 mld zł.

Deficyt całego sektora finansów publicznych może być jeszcze wyższy – znaczna część wydatków została bowiem w ustawie budżetowej przesunięta do tzw. funduszy celowych, takich jak Fundusz Solidarnościowy, Polski Fundusz Rozwoju czy Bank Gospodarstwa Krajowego.

Na początku roku media obiegła alarmująca wiadomość o rzekomych pracach Ministerstwa Finansów nad wprowadzeniem katastru w Polsce. Obserwatorów życia publicznego na ten trop skierowało zamieszczone przez Ministerstwo Finansów ogłoszenie o naborze do pracy w Wydziale Podatków Majątkowych i Analiz Prawnych.

Do obowiązków nowego pracownika miało należeć "przygotowanie koncepcji rozwiązań prawnych w zakresie nowo projektowanych danin oraz opracowanie projektów przepisów prawnych obejmujących nowe podatki i udział w procesie legislacyjnym".

Kilka dni po burzy medialnej resort opublikował jednak dementi, w którym stwierdził, że działania takie nie są obecnie prowadzone.

Będzie jak było

Wprowadzenie podatku od nieruchomości w modelu katastralnym w najbliższym czasie jest raczej mało prawdopodobne ze względów politycznych. Drastyczna podwyżka daniny z całą pewnością byłaby decyzją niepopularną, wpływającą na notowania formacji, która by się na to odważyła. W obecnym Parlamencie trudno znaleźć siłę polityczną, która zdecydowałaby się na takie posunięcie.

Wygląda więc na to, że w dalszym ciągu podatek od nieruchomości zajmowanej przez garaż będzie wyższy niż za stojący obok budynek mieszkalny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEDaDDYi
pieniądze
nieruchomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(262)
Mini
4 miesiące temu
Następny artykuł o podatku katastralnym pisany na zamówienie :( Z tym właścicielem szopy to bullshit. Nie wierzę, że jakikolwiek właściciel nieruchomości mieszkalnej czeka na wprowadzenie podatku katastralnego.
JKl
4 miesiące temu
jak ktoś bierze się za pisanie takiego artykułu to powinien wiedzieć, że podatek od nieruchomości jest dochodem samorządów a nie budżetu państwa
wio
4 miesiące temu
zawsze tak było i nikt tego nie zmienia, o budynkach na działalność nie wspomnę
bEDaDDYj
real
4 miesiące temu
Jestem za podatkiem katastralnym pod jednym warunkiem. Po jego ustaleniu, gmina ma obowiązek wykupu nieruchomości po cenie jej wartości służącej do wyznaczenia tego podatku. W każdej chwili na żądanie właściciela, płatność od 30 dni od zgłoszenia do wykupu.
rere
4 miesiące temu
Bo garaże to mają burżuje a nie klasa pracująca miast i wsi. Takie to jest tłumaczenie. Walić burżuja w rogi !
...
Następna strona