Zgrzyt ws. propozycji Tuska. "Złapałem się za swoją samorządową kieszeń"
Donald Tusk zaproponował wprowadzenie kwoty wolnej od podatku w wysokości 60 tys. zł rocznie. Takie rozwiązanie uderzyłoby jednak w finanse samorządów, które otrzymują część pieniędzy pozyskiwanych przez państwo z PIT. - Słuchałem wystąpienia premiera Tuska i złapałem się za swoją samorządową kieszeń. Z punktu widzenia samorządów to byłoby jeszcze bardziej szkodliwe działanie niż obniżenie PIT przez rząd PiS. Chcę też przypomnieć przewodniczącemu Tuskowi, że kilka miesięcy temu podpisał się pod postulatami dot. dochodów samorządów. Ten podpis został złożony na konferencji ruchu "TAK! Dla Polski". Tam była mowa o tym, że wszystkie uszczerbki w dochodach samorządów muszą zostać zrekompensowane. Może premier Tusk tego nie powiedział, ale przewiduje takie rekompensaty. Nie wyobrażam sobie, gdyby zaproponowana zmiana miała zostać wprowadzona bez zrekompensowania nam strat - powiedział w programie "Money.pl" prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński.
Dla money.pl pisze od 2021 r. Wcześniej pracował w Business Insider Polska i Polskim Radiu RDC. W money.pl jest wydawcą i dziennikarzem specjalizującym się w polityce Unii Europejskiej. Pisze o budżecie UE, Krajowym Planie Odbudowy i Europejskim Zielonym Ładzie. Oprócz wydawania portalu i pisania artykułów prowadzi również program "Money.pl"