Limit zwolnienia z VAT 2026. Tak działa ważna zmiana dla firm

Po blisko dekadzie oczekiwań drobni przedsiębiorcy doczekali się ważnej zmiany w podatkach. W 2026 roku wzrosła kwota obrotów, do której nie trzeba rejestrować się jako czynny podatnik VAT. To odpowiedź na rosnące koszty prowadzenia biznesu, choć w parlamencie nie obyło się bez sporów.

KRAKOW, POLAND - 2019/09/18: A man exits the Tax Office at the city centre in Krakow.
The ruling government party, Law and Justice party has announced several new social welfare packages ahead of the Parliamentary elections such has "500+" child program to cover all children, a bonus payment  for retirees  exempting workers under 26 from income tax among others. (Photo by Omar Marques/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)Większy limit na VAT. Jak to działa?
Źródło zdjęć: © GETTY, SOPA Images/LightRocket via Gett | SOPA Images
Robert Kędzierski

Z początkiem 2026 roku weszły w życie długo wyczekiwane przez biznes przepisy. Limit zwolnienia podmiotowego z podatku od towarów i usług rośnie do 240 tysięcy złotych w skali roku. Zmiana ta, będąca częścią szerszego pakietu deregulacyjnego, przeszła już pełną ścieżkę legislacyjną, włączając w to akceptację Senatu, podpis prezydenta oraz ostateczną publikację w Dzienniku Ustaw.

Poprzedni próg, wynoszący 200 tysięcy złotych, obowiązywał niezmiennie od 2017 roku. Przez osiem lat polska gospodarka przeszła przez okres podwyższonej inflacji, a koszty prowadzenia działalności oraz wynagrodzenia pracownicze znacząco wzrosły. Jak zauważają analitycy platformy księgowej inFakt, dotychczasowa kwota w dużej mierze straciła na swojej realnej wartości, co ostatecznie wymusiło na rządzących dostosowanie przepisów do dzisiejszych realiów rynkowych.

"Polski w Waszyngtonie nie ma". Michta ostro o bezpieczeństwie

Gorąca debata w Sejmie

Choć ostatecznie za nowelizacją opowiedzieli się wszyscy głosujący posłowie, czerwcowe obrady Sejmu w 2025 roku przebiegały w napiętej atmosferze. Przedstawiciele opozycji podnosili argumenty, że proponowana przez rząd podwyżka jest stanowczo zbyt ostrożna. Prawo i Sprawiedliwość forsowało poprawkę zakładającą podniesienie kwoty wolnej od podatku od towarów i usług aż do 300 tysięcy złotych. Z kolei posłowie Konfederacji proponowali kompromisowe 250 tysięcy złotych. Obie inicjatywy zostały jednak odrzucone przez sejmową większość.

Przedstawiciele obozu rządzącego w trakcie debaty parlamentarnej odpierali ataki, przypominając swoim poprzednikom z ław sejmowych, że przez osiem lat sprawowania władzy mieli oni pełną możliwość waloryzacji tego wskaźnika. Zamiast tego – jak wskazywano podczas obrad – skupiono się na wprowadzaniu skomplikowanych i często krytykowanych przez biznes reform w ramach Polskiego Ładu.

Okres przejściowy i zasady wyliczeń

Ustawodawca przewidział specjalne zasady dla firm, które znalazły się na granicy starych i nowych przepisów. Kluczowy jest tutaj mechanizm okresu przejściowego dla przedsiębiorców prowadzących działalność w 2025 roku. Jeśli właściciel firmy przekroczył w tym czasie stary próg, ale jego obroty zamknęły się w kwocie niższej niż nowe maksimum, nie traci on prawa do preferencji.

W praktyce oznacza to, że utrzymanie przychodów poniżej zaktualizowanego progu w roku poprzedzającym wejście w życie noweli gwarantuje zachowanie statusu podmiotu zwolnionego również w kolejnych dwunastu miesiącach.

Nowe firmy a proporcjonalny limit obrotów

Warto również pamiętać o podstawowej zasadzie dotyczącej rozpoczynania działalności w trakcie trwania roku kalendarzowego. W takich przypadkach kwota uprawniająca do braku rejestracji jest zawsze wyliczana proporcjonalnie do czasu prowadzenia biznesu. Przekroczenie wyznaczonego w ten sposób limitu rodzi bezwzględny obowiązek rejestracji jako czynny podatnik.

Nowe przepisy stanowią istotne ułatwienie przede wszystkim dla mikroprzedsiębiorców oraz freelancerów, pozwalając im na dłuższą pracę bez konieczności doliczania dodatkowej daniny do cen swoich usług.

Wybrane dla Ciebie