Podatnik kontra skarbówka. Oto plan ministerstwa. Eksperci ostrzegają
Mimo krytyki ekspertów resort finansów nie zrezygnował z pomysłu wykreślenia zakazu prowadzenia postępowania karnego wobec obywatela i przedsiębiorcy po przedawnieniu się podatku - informuje w piątkowym wydaniu "Puls Biznesu".
Mimo licznych uwag ekspertów, Ministerstwo Finansów przedstawiło nową propozycję zmian w ordynacji podatkowej oraz kodeksie karnym skarbowym.
Podatnik kontra skarbówka. Oto plan ministerstwa
"Okazuje się, że nie odpuściło kontrowersyjnej koncepcji wykreślenia przepisu zakazującego karania po przedawnieniu się podatku, co obecnie następuje po pięciu latach" - pisze "Puls Biznesu".
Spór o reformę PIP w Sejmie. "Lewica jest tym oburzona"
Propozycja budzi obawy, gdyż eksperci ostrzegają, że może doprowadzić do sytuacji, w której przedawnienie podatku będzie jedynie teoretyczne. "PB" informuje, że organy skarbowe mogłyby bowiem wszczynać postępowania karne przeciwko podatnikom nawet po upływie wielu lat i domagać się zapłaty zaległości podatkowych.
Obecnie podatników chronią przepisy dotyczące terminów przedawnienia oraz zakazy karania po przedawnieniu zobowiązań podatkowych. Jednak proponowane zmiany zakładają usunięcie art. 44 § 2 kodeksu karnego skarbowego, co zdaniem "Pulsu Biznesu" może znacznie ograniczyć te gwarancje.
Jarosław Neneman, wiceminister finansów, w jednym z wpisów na LinkedInie zauważył: "Uniezależniamy przedawnienie karalności z kks od przedawnienia podatku. Do walki z prawdziwymi przestępcami nie służy postępowanie administracyjne, kartka i długopis, lecz postępowanie karne, organy ścigania i dostępne im narzędzia". Dodaje, że nowe przepisy miałyby być skierowane przeciwko prawdziwym przestępcom, co, jak podkreśla, ma uspokoić obawy społeczne.
Andrzej Ladziński, przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych w "PB" krytykuje pomysł jako zły i groźny dla podatników.
Według informacji zawartych w artykule, nowe przepisy mają wejść w życie 1 października 2026 r., z wyjątkami, które mogą obowiązywać wcześniej. Jednak ich wprowadzenie wymaga zgody Rady Ministrów, uchwalenia ich przez parlament i podpisania przez prezydenta.