Polski Ład uderzy jeszcze raz. Tym razem przy rozliczaniu się z fiskusem

Mylą się osoby, które myślą, że problemy z Polskim Ładem odeszły już na dobre. Polacy znów je odczują w 2023 r., kiedy przyjdzie im rozliczyć się z fiskusem. Przez podatkowy galimatias niektórzy będą musieli wypełnić nawet cztery różne formularze PIT. Przedsiębiorcom dojdzie dodatkowo jeszcze jedna – piąta – deklaracja.

Na zdjęciu Mateusz Morawiecki wychodzący na konferencję prasowąPolski Ład był zmieniany kilkukrotnie. Polacy odczują to, gdy przyjdzie się im rozliczyć z fiskusem
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

O sprawie pisze businessinsider.com.pl, który przypomina, że system podatkowy przeszedł kolejną przemianę trakcie 2022 r. Łatka 2.0 Polskiego Ładu miała naprawić błędy pierwszej odsłony reformy. Jedną z głównych zmian była likwidacja ulgi dla klasy średniej. W zamian w pierwszym progu rząd obniżył stawkę podatkową z 17 do 12 proc.

Problemy przy rozliczeniu

Jednak do końca tego roku w praktyce obowiązują równolegle dwa systemy podatkowe, a podatnik sam wybierze, który jest dla niego korzystniejszy:

  • ten z pierwszej połowy 2022 r. z ulgą dla klasy średniej;
  • ten z drugiej połowy 2022 r. – bez ulgi, ale ze stawką 12 proc. w pierwszym progu podatkowym

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Wypełnienie formularza PIT podpowie podatnikowi, która opcja jest dla niego korzystniejsza. Problem w tym, że w przypadku osoby fizycznej oznacza konieczność wypełnienia nawet czterech różnych deklaracji podatkowych.

Dlaczego? Wszystko przez fakt, że mamy dwie formy opodatkowania: z pierwszej i drugiej połowy roku. Po drugie jest opcja rozliczenia indywidualnego lub ze współmałżonkiem. Razem daje to cztery różne warianty.

Gorzej ma się sytuacja w przypadku przedsiębiorców. Im jeszcze dochodzi piąty wariant: wybór zasad opodatkowania. Z fiskusem mogą się rozliczyć za sprawą: skali podatkowej, podatku liniowego lub ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.

Resort przygotowuje rozwiązanie

Businessinsider.com.pl podaje, że Ministerstwo Finansów jest świadome problemu i szykuje rozwiązanie, dzięki któremu Polacy złożą jeden PIT, a urząd sam sprawdzi, jaka forma opodatkowania jest dla nas najkorzystniejsza i na tej podstawie zwróci nam nadpłatę. Trwają już prace nad oprogramowanie, które zautomatyzuje proces przeliczania kwot podatku i dokonywania ewentualnych zwrotów.

Serwis jednak przy tym zauważa, że urzędom skarbowym zdarzają się błędy, a ponadto przedsiębiorcy sami muszą wybrać formę opodatkowania, gdyż fiskus w tym przypadku nie będzie weryfikować, która opcja jest dla nich najkorzystniejsza.

Wybrane dla Ciebie