Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Podatek od wygranej w Lotto, grach i konkursach. Kto musi pamiętać o PIT?

Podatek od wygranej w Lotto, grach i konkursach. Kto musi pamiętać o PIT?

Fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER

Ostatnia wielka kumulacja w Lotto przyniosła zwycięzcy ponad 36 mln zł. Szczęśliwiec z małopolskiego Skrzyszowa nie zachowa jednak całej sumy. 10 proc. tej kwoty musi trafić w ręce fiskusa. Podatek od wygranej nie ominie też osób, które zdobywają nagrody w grach, konkursach czy loteriach. Chyba, że otrzymają niewielki zastrzyk gotówki.

Rekordowa "szóstka" w Lotto zasiliła konto skarbówki o 3,7 mln zł. Gdyby jednak tego samego dnia było więcej zwycięskich kuponów, kwota kumulacji rozłożyłaby się na wielu graczy. A ci mogliby nie zapłacić podatku w ogóle. Wszystko zależy od wartości wygranych. Przepisy przewidują progi graniczne dla różnego typu nagród.

Gry liczbowe i zakłady. Da się uniknąć podatku

Nie każdy gracz w Lotto czy obstawiający zakłady musi dzielić się swoją wygraną. Decyduje o tym suma otrzymanych pieniędzy. W przypadku gier liczbowych zwolnieniu z PIT podlegają kwoty poniżej 2280 zł. Osoby zgarniające większą pulę, muszą się liczyć z tym, że podatku nie unikną. Co więcej, od razu odbiorą niższą nagrodę.

Wpłacenie daniny do urzędu skarbowego leży w gestii organizatora konkursu. Chodzi nie tylko o gry liczbowe, ale też różnego rodzaju loterie (m.in. pieniężne, promocyjne, audiotekstowe, fantowe). Laureat nie musi więc sam płacić podatku ani rozliczać przychodu w deklaracji PIT.

Realizator gry powinien wpłacić należność na rachunek bankowy właściwego urzędu skarbowego. Ma na to czas do 20. dnia miesiąca następującego po przekazaniu nagrody. Do jego obowiązków należy również przesłanie deklaracji PIT-8AR (do 31 stycznia kolejnego roku). Podatnikowi musi natomiast przekazać informację podatkową w postaci druku PIT-8C.

Maksymalnie 760 zł w grze telewizyjnej

Te same obowiązki wobec fiskusa spoczywają na osobach odpowiedzialnych za organizację gier emitowanych przez środki masowego przekazu. Chodzi zarówno o płatność podatku od wygranych, jak i wypełnienie formularzy podatkowych. Znacząca różnica tkwi natomiast w limicie zwolnienia.

Uczestnicy np. programów radiowych lub teleturniejów nie zapłacą podatku, jeśli jednorazowa wartość nagrody nie przekracza 760 zł. Taka sama zasada dotyczy również konkursów z dziedziny nauki, kultury, sztuki, dziennikarstwa i sportu.

Zwolnienie w maksymalnej wysokości 760 zł może też dotyczyć sprzedaży premiowej towarów lub usług (np. sklep nagradzający stałego klienta). Nie obowiązuje jednak podatników, którzy otrzymali bonusy w związku z prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą. W tej sytuacji przedsiębiorca doliczy otrzymaną sumę do przychodów firmy i rozliczy zgodnie ze stosowaną formą opodatkowania.

Nagrody rzeczowe. Podatek zapłaci laureat

Wygrane pieniężne wypłaca się w kwotach netto. A co w sytuacji, gdy główną nagrodą w konkursie jest telefon albo samochód? Zwycięzca sam musi uregulować zobowiązanie wobec fiskusa. I to jeszcze zanim odbierze należną rzecz. Organizator nie ma prawa wydać laureatowi nagrody, jeśli ten nie wpłaci na wskazane konto odpowiedniej sumy pieniędzy. Stawka i w tym wypadku wynosi 10 proc. wartości wygranej.

Choć obowiązek opłacenia podatku spoczywa na graczu, inicjator konkursu i tym razem zajmuje się rozliczeniem PIT. To on przelewa pieniądze na konto instytucji skarbowej i musi zadbać o formalności. Po raz kolejny przygotowuje PIT-8C jako potwierdzenie dla podatnika, a także deklarację PIT-8AR do wglądu przez urzędników.

Nawet milion złotych bez PIT

Najwięcej szczęścia mają gracze w kasynach. Kiedy im się uda, mogą cieszyć się całą sumą. Nawet milion złotych nie podlega opodatkowaniu. Zgodnie z przepisami o grach i zakładach wzajemnych, taki sam przywilej mają też osoby biorące udział w wideoloteriach oraz grające na automatach czy w bingo pieniężne i fantowe.

Szczęśliwiec nie powinien jednak zbyt szybko zapominać o organach podatkowych. Ogromna suma pieniędzy na rachunku bankowym może nie umknąć uwadze fiskusa. Zwłaszcza w sytuacji, podatnik zdecyduje się np. kupić dom albo luksusowy samochód. Aby uniknąć problemów w razie ewentualnej kontroli skarbowej, warto zadbać o zaświadczenie o wygranej w kasynie.

Czytaj także
Polecane galerie
Janusz
2017-03-25 23:26
Przecież te wszystkie podatki trafiają do kieszeni bandytów czyli do polityków
Ramzes
2017-03-25 13:34
Nie dość ,że w kuponie zawarte są podatki to jeszcze od wygranej trzeba zapłacić złodziejom... Jakaś żenada i w ogóle jak tak może być skoro w regulaminie napisane jest ,że totalizator przeznacza 50 % całkowitego zysku na wygraną pierwszego stopnia... Przesadzają i to na grubo !! To samo dotyczy aut , za każdym razem od sprzedaży odprowadza się podatek !! Chore , raz kupione jako nowe od tego odprowadzony podatek i koniec ....