Do sądu w Warszawie trafił pozew przeciwko Skarbowi Państwa, a do Komisji Europejskiej - skarga dotycząca polskiego systemu podatkowego złożone przez spółkę Nałęczów Zdrój, producenta Cisowianki - informowała niedawno Wyborcza.biz. Chodzi o stawki VAT na wodę mineralną i źródlaną oraz na część słodzonych napojów, energetyków i wód smakowych.
Spółka argumentuje, że podstawowy produkt spożywczy objęty jest 23-procentowym podatkiem, a przez lata wiele soków i napojów gazowanych korzystało z preferencyjnej, 5-procentowej stawki. Uważa, że państwo faworyzuje tę kategorię napojów względem wody mineralnej.
"Od 2032 roku zabraknie prądu". Sołowow ostrzega przed kryzysem
Choć od 1 lipca 2026 r. weszły w życie zmiany w przepisach dotyczących VAT, które zlikwidowały część preferencji dla wybranych napojów, producenci wód mineralnych nadal uważają, że obecne regulacje są dla nich niekorzystne. Ich zdaniem przez lata stawiały branżę w gorszej pozycji konkurencyjnej.
Podobne stanowisko od dawna prezentują producenci z Sądecczyzny przypomina "Gazeta Krakowska". Region, zwłaszcza Dolina Popradu, od dziesięcioleci należy do najważniejszych ośrodków wydobycia i rozlewu naturalnych wód mineralnych w Polsce. Działają tam m.in. Piwniczanka, Kryniczanka i Muszyna-Cechini.
"VAT powinien zostać obniżony"
Jak podkreśla cytowany przez "Gazetę Krakowską" wiceprezes zarządu Piwniczanki Marek Garncarczyk, obecna stawka podatku nie znajduje uzasadnienia. - VAT powinien zostać obniżony przynajmniej do 8 procent. Jeżeli woda wodociągowa objęta jest stawką 8 proc., to trudno znaleźć uzasadnienie, dlaczego woda butelkowana będąca produktem pierwszej potrzeby jest opodatkowana stawką 23 procent - mówi.
Garncarczyk zwraca uwagę, że naturalna woda mineralna jest produktem codziennego użytku, a także odgrywa ważną rolę w sytuacjach kryzysowych, takich jak powodzie czy skażenie sieci wodociągowej. - Jeżeli chcemy promować zdrowie, VAT na wodę powinien zostać obniżony. Nie ma lepszego napoju niż woda. Obecna stawka nie sprzyja promocji tego produktu - dodaje.
Przedstawiciele branży podkreślają, że od dawna wspólnie zabiegają o zmianę przepisów w ramach Krajowej Izby Gospodarczej "Przemysł Rozlewniczy".
Jako członkowie Krajowej Izby Gospodarczej "Przemysł Rozlewniczy" od dłuższego czasu wspólnie pokazujemy administracji państwowej, że obecny VAT na wodę powinien zostać obniżony. W tym zakresie branża współpracuje i mówi jednym głosem – zaznacza Marek Garncarczyk.
Podobnie sytuację ocenia Uzdrowisko Krynica-Żegiestów, producent Kryniczanki. Dyrektor operacyjny spółki Krzysztof Głuc uważa, że niższa stawka VAT mogłaby zwiększyć popularność naturalnej wody mineralnej, choć ostateczna decyzja należy do Ministerstwa Finansów i parlamentu.
Zdaniem producentów z Sądecczyzny dyskusja wywołana pozwem Cisowianki może ponownie otworzyć debatę nad opodatkowaniem naturalnych wód mineralnych. Liczą oni, że przełoży się ona na zmiany przepisów, które – w ich ocenie – będą korzystne zarówno dla branży, jak i konsumentów.
Źródło: "Gazeta Krakowska"