Kolos z Rosji utknął na lotnisku w Kanadzie. Kreml kipi ze złości

Rosyjski samolot transportowy An-124 od lutego 2022 r. stoi na lotnisku Pearson w Toronto i nie może wrócić do właściciela po zamknięciu kanadyjskiej przestrzeni powietrznej dla rosyjskich maszyn. Ottawa rozważa sprzedaż uziemionego kolosa, a pieniądze chce przeznaczyć na wsparcie Ukrainy.

An-124 linii Volga-Dnepr - zdjęcie ilustracyjneAn-124 linii Volga-Dnepr - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | ALEXANDER KOPITAR, CC BY-SA 4.0
Tomasz Sąsiada

Jak przypominała w styczniu "Rzeczpospolita", An-124 linii Volga-Dnepr przyleciał do Kanady 24 lutego 2022 r. z transportem testów na Covid-19. Tego samego dnia Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę, a państwa zachodnie zaczęły nakładać sankcje na Moskwę. W efekcie samolot odholowano na odległe stanowisko na lotnisku i od tamtej pory pozostaje uziemiony.

Przez niemal cztery lata narosły także opłaty lotniskowe. Sięgają one ponad 1 mln dol. amerykańskich. Dla władz w Ottawie maszyna stała się aktywem, które może posłużyć do finansowania pomocy dla Kijowa. Gazeta przypominała, że katalogowa wartość samolotów An-124, zależnie od roku produkcji, wynosi od 50 do 100 mln dol. Rząd Kanady przejął kontrolę nad samolotem 8 czerwca 2023 r., ale jego sprzedaż okazała się znacznie trudniejsza, niż początkowo zakładano ze względu niejasne i skomplikowane prawa własności do maszyny.

Tak wygląda codzienność w biznesie. "Częściej się nie udaje, niż udaje"

Jak relacjonowała "Rzeczpospolita", rosyjskie MSZ uznało działania Kanady za bezprawne przejęcie mienia. Z kolei linie Volga-Dnepr zapowiedziały kroki prawne przeciwko kanadyjskiemu rządowi. Równolegle strona rosyjska powołuje się na dwustronną umowę z 1989 r. dotyczącą ochrony inwestycji. Moskwa domaga się albo zwrotu samolotu albo odszkodowania za jego uziemienie w Kanadzie.

W połowie lutego serwis dailyexcelsior.com informował, że rosyjski ambasador w Kanadzie Oleg Stiepanow mówił agencji Ria Nowosti, iż sprawa skonfiskowania samolotu wciąż toczy się przed kanadyjskim sądem. - Właściciel, firma Volga-Dnepr, jest stroną postępowania. My, jako państwo, nie bierzemy udziału w tym postępowaniu i nie możemy wypowiadać się na temat szczegółów prawnych toczącej się sprawy – powiedział Stepanow.

Ambasador Rosji: strona kanadyjska celowo zwabiła samolot

Dodał, że Moskwa rozważy podjęcie konkretnych kroków dopiero po wyczerpaniu wszystkich możliwości prawnych w Kanadzie. - Jednocześnie nasze zasadnicze stanowisko w sprawie jednostronnej konfiskaty, które wielokrotnie przekazywaliśmy władzom w Ottawie, pozostaje niezmienne: strona kanadyjska celowo zwabiła tu samolot Volga-Dnepr, aby go przejąć, a następnie sfabrykowała pseudopowody do zatrzymania i zajęcia – dodał Stepanow.

Podkreślił, że takie działania są niedopuszczalne i niezgodne z prawem, a samolot musi zostać bezwarunkowo zwrócony właścicielowi.

18 lutego serwis ch-aviation podał, że międzynarodowy trybunał arbitrażowy w Singapurze nakazał rozdzielenie postępowania.

Źródło: Rzeczpospolita, dailyexcelsior.com, ch-aviation

Wybrane dla Ciebie