Skutki wygaszania pomocy dla Ukraińców. "Dochodzi do absurdów"

Polska stopniowo wygasza pomoc dla uchodźców z Ukrainy. - Zmiany w przepisach uderzają w najsłabsze grupy: pacjentów w trakcie leczenia onkologicznego, rodziców małych dzieci oraz osoby niesamodzielne - alarmuje prezeska Polskiego Forum Migracyjnego Agnieszka Kosowicz. W trudnej sytuacji znaleźli się m.in. dziadkowie opiekujący się wnukami. Wielu z nich straciło zasiłek i pomoc przysługującą na dziecko.

Miejskie punkty informacyjne dla uchod?ców
26.02.2022 Warszawa Praga Polnoc Dworzec Wschodni Punkt informacyjny dla uchodzcow z Ukrainy i punkt zbiorki pomocy rzeczowej dla Ukrainy w zwiazku z wojna rozpoczeta w Ukrainie przez Rosje Przyjazd pociagu z Przemysla Kobieta z synem z Ukrainy Pozostali uchodzcy z Ukrainy wysiedli na dworcu Warszawa Zachodnia fot. Adam Burakowski/REPORTER
Adam Burakowski/REPORTERPolska stopniowo wygasza specjalne regulacje dla uchodźców z Ukrainy
Źródło zdjęć: © East News | Adam Burakowski/REPORTER
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Przedstawiciele kilkudziesięciu organizacji pozarządowych, m.in. Stowarzyszenia Homo Faber, Fundacji Polskie Forum Migracyjne, Związku Ukraińców w Polsce, portalu Sestry.eu, a także m.in. reżyserka Agnieszka Holland i była zastępczyni RPO dr Hanna Machińska, skierowali w tym tygodniu list otwarty do trzech resortów: spraw wewnętrznych i administracji, zdrowia oraz pracy.

"Przemysł ma się bardzo dobrze". Oto jak Polska umacnia swoją pozycję

Agnieszka Kosowicz, prezeska Fundacji Polskie Forum Migracyjne (PFM) w rozmowie z PAP wskazała na luki w przepisach, które pozbawiają wsparcia najbardziej potrzebujących. - Wspieramy obecnie osoby, które mają prawo do pomocy, ale nie mogą jej uzyskać, bo nie są w stanie potwierdzić swojego statusu - powiedziała.

Podkreśliła, że zmiany uderzają m.in. w pacjentów w trakcie leczenia onkologicznego, rodziców małych dzieci oraz osoby niesamodzielne.

Szczególnie krytyczna jest sytuacja osób w trakcie leczenia specjalistycznego. Mieliśmy pacjentów w trakcie terapii onkologicznej, którzy z dnia na dzień tracą dostęp do leków i procedur medycznych. Nie mają dokąd wrócić, by kontynuować leczenie, a jednocześnie ze względu na stan zdrowia nie są w stanie podjąć pracy, by zarobić na terapię - przekazała Kosowicz.

- Zdarza się, że takie osoby znajdują się bez prawa do pomocy medycznej, ubezpieczenia, bez dachu nad głową i żadnej drogi poprawy swojej sytuacji - dodała. Zaznaczyła, że zmiany dotykają również rodziców i opiekunów małych dzieci oraz osoby z niepełnosprawnościami, które dotychczas funkcjonowały dzięki świadczeniu 800+ i zasiłkom.

Jak wyjaśniła, po wygaśnięciu specustawy wiele z tych osób, często niepracujących ze względu na obowiązki opiekuńcze, traci środki na dziecko, ponieważ 800+ jest obecnie powiązane z aktywnością zawodową i obowiązkiem szkolnym.

W trudnej sytuacji znaleźli się dziadkowie opiekujący się wnukami. Wielu z nich straciło własny zasiłek i pomoc przysługującą dotąd na dziecko.

- Są bez środków do życia. Problemy nie omijają też mieszkańców ośrodków zbiorowego zakwaterowania - zaznaczyła rozmówczyni PAP.

W trudnej sytuacji są też osoby bez polskiego orzeczenia o niepełnosprawności, ponieważ uzyskanie odpowiednich dokumentów może trwać kilka miesięcy.

- Ci, którzy funkcjonują na podstawie ukraińskiej emerytury, mają prawo do miejsca w ośrodkach, ale te placówki obecnie nie przyjmują nowych osób - zaznaczyła rozmówczyni PAP. - Dochodzi też do sytuacji absurdalnych. W województwie lubelskim ostatnio ośrodek zakwaterowania odmówił rejestracji dziecka, które urodziła mieszkanka ośrodka – dodała.

Fundacja PFM zwróciła uwagę, że po pomoc zgłaszają się też osoby, które nie mają możliwości powrotu do zniszczonych domów na terenach okupowanych, bez środków na samodzielne utrzymanie i bez dostępu do leczenia onkologicznego. - Państwo nie przewidziało okresów przejściowych ani jasnych wytycznych dla instytucji pomocy społecznej. Pracownicy tych placówek często czują się zagubieni - podkreśliła Kosowicz.

"Nikt nie wystawi chorego na ulicę"

Według PFM brak okresów przejściowych i jasnych wytycznych dla instytucji państwowych powoduje, że pracownicy domów pomocy społecznej czy ośrodków pomocy społecznej często nie wiedzą, jak postępować z pacjentami leżącymi i niesamodzielnymi, którzy stracili prawo do systemowego wsparcia.

- Przecież nikt nie wystawi chorego na ulicę. Niestety, zdarzają się już przypadki, w których placówki opiekuńcze przewożą chorych do noclegowni dla osób w kryzysie bezdomności - podkreśliła Kosowicz.

W ocenie organizacji konieczny jest realny dialog między resortami pracy, zdrowia i spraw wewnętrznych.

- Oczekiwałabym, że ministerstwa wspólnie ustalą, jak realizować przepisy w praktyce i kto odpowiada za pomoc najsłabszym - mówi Kosowicz. Taki apel o współpracę znalazł się w liście NGO-sów.

Prezeska PFM zaapelowała także do społeczeństwa o empatię i powściągliwość w języku. - W przestrzeni publicznej obserwujemy narastającą niechęć wobec uchodźców. To krzywdzące dla ludzi, którzy uciekają przed wojną i często znajdują się w sytuacjach bez wyjścia - podsumowała.

Specjalne regulacje dla uchodźców w Ukrainy wygaszane

Ustawa z 23 stycznia 2026 r. o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw została podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego 19 lutego.

Większość przepisów zaczęła obowiązywać w czwartek 5 marca. Zakładają one stopniowe wygaszanie specjalnych regulacji dla uchodźców z Ukrainy, przy jednoczesnym zachowaniu ochrony tymczasowej do 4 marca 2027 r.

Tzw. ustawa pomocowa (specustawa) obowiązująca od 2022 r. stworzyła osobny system prawny upraszczający zasady pobytu, pracy, świadczeń i edukacji dla uchodźców wojennych z Ukrainy. Nowa ustawa ten system wygasza. Zamiast niego powstaje wspólny system ochrony czasowej dla wszystkich cudzoziemców. Najważniejsze narzędzia specustawy nie znikną, lecz są przeniesione do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony.

PAP zwróciła się do MSWiA, MZ oraz MRPiPS o odniesienie się do apelu organizacji pozarządowych. Do chwili nadania depeszy nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Planujemy kontynuację tematu.

Wybrane dla Ciebie
Milion kary za sprzedaż paliw po zawyżonej cenie
Milion kary za sprzedaż paliw po zawyżonej cenie
"Bramki" w cieśninie Ormuz. Ruch odbywa się za zgodą Iranu
"Bramki" w cieśninie Ormuz. Ruch odbywa się za zgodą Iranu
Odblokowanie cieśniny. ZEA chcą utworzyć "Siły Bezpieczeństwa Ormuzu"
Odblokowanie cieśniny. ZEA chcą utworzyć "Siły Bezpieczeństwa Ormuzu"
Putin liczy na Orbana. "Moskwa jest gotowa posunąć się daleko"
Putin liczy na Orbana. "Moskwa jest gotowa posunąć się daleko"
Statki z kolejnych krajów mogą pływać przez cieśninę Ormuz
Statki z kolejnych krajów mogą pływać przez cieśninę Ormuz
Podpis Donalda Trumpa trafi na dolary. Koniec 165-letniej tradycji w USA
Podpis Donalda Trumpa trafi na dolary. Koniec 165-letniej tradycji w USA
Trump znowu zmienia zdanie. Odracza ataki na irańskie elektrownie
Trump znowu zmienia zdanie. Odracza ataki na irańskie elektrownie
Na ratunek JSW. Jest gigatransakcja i nowy pomysł
Na ratunek JSW. Jest gigatransakcja i nowy pomysł
Ceny paliw w dół. W piątek decyzja Sejmu
Ceny paliw w dół. W piątek decyzja Sejmu
USA chcą sankcji dla Węgier. Dwa projekty w Senacie
USA chcą sankcji dla Węgier. Dwa projekty w Senacie
Narzekają na "podatek od wagi" w amerykańskich liniach
Narzekają na "podatek od wagi" w amerykańskich liniach
Blokada kluczowego szlaku. Kanada rozważa wysłanie wsparcia
Blokada kluczowego szlaku. Kanada rozważa wysłanie wsparcia
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl