Prezent dla Trumpa. Dostał stal wartą miliony na budowę sali balowej
Donald Trump przyjął wartą miliony dolarów europejską stal, która zostanie wykorzystana przy budowie sali balowej w Białym Domu. Krajowi producenci stali są oburzeni - donosi "The New York Times".
Donald Trump wielokrotnie wyrażał swoje poparcie dla amerykańskiego przemysłu stalowego, obiecując jego wzmocnienie poprzez nałożenie wysokich ceł na zagraniczne metale. Jednak według informacji "NYT" Biały Dom przyjął zagraniczną stal wartą dziesiątki milionów dolarów na projekt nowej balowej sali.
Stal na potrzeby ma zapewniać ArcelorMittal, europejski gigant stalowy z siedzibą w Luksemburgu. Przyjęcie zagranicznej stali wywołuje kontrowersje, zwłaszcza w kontekście obietnic prezydenta dotyczących promocji rodzimego przemysłu.
"Nasza planeta za 50 lat może być nie do życia". Co zrobić z ETS?
Całkowity koszt inwestycji ma sięgnąć 400 mln dol. Trump zarzekał się jednak, że podatnicy nie zapłacą za salę nawet jednego centa. Swoje darowizny na rzecz budowy przekazali m.in. miliarderzy z branży technologicznej oraz kryptowalut.
Brandon Farris z amerykańskiego Stowarzyszenia Producentów Stali stwierdził, że krajowy przemysł stalowy jest gotowy dostarczyć niezbędne materiały, podkreślając, że cła wpłynęły na jego rozwój.
Chociaż ArcelorMittal jest firmą zagraniczną, ma również swoje zakłady w USA, co – jak podkreśla Biały Dom – wspiera amerykańską gospodarkę. Oficjalnie zapewniono, że firma nie otrzymała żadnej korzyści w zamian za darowiznę.
Związki z otoczeniem Trumpa
"NYT" podkreśla, że prezes zarządu Lakshmi Mittal, to zagorzały zwolennik Trumpa, którego chwalił w 2020 r. w Nowym Delhi. Dziennik wyjaśnia, że cła nałożone przez administrację Trumpa doprowadziły do wzrostu cen stali na amerykańskim rynku, ale korzyści z tego czerpie właśnie ArcelorMittal.
"Mittal pochwalił wysiłki Trumpa zmierzające do nałożenia ograniczeń handlowych na chiński eksport stali. W odpowiedzi na amerykańskie cła Mittal wezwał Unię Europejską do wzmocnienia środków ochrony handlu europejskiej stali" - czytamy. Ponadto Mittal - donosi "NYT" - "ma długą historię kontaktów biznesowych" z Wilburem Rossem, który był sekretarzem handlu w pierwszej kadencji Trumpa.
"Ross sprzedał firmę stalową przedsiębiorstwu Mittala i zasiadał w zarządzie ArcelorMittal, dopóki nie został zatwierdzony na stanowisku sekretarza handlu" - przypomina "NYT".
Mittal jest również członkiem zarządu Goldman Sachs i współwłaścicielem rafinerii ropy naftowej w Indiach. W październiku ubiegłego roku "Financial Times" poinformował, że rafineria kupowała rosyjską ropę transportowaną statkami objętymi sankcjami Stanów Zjednoczonych i Europy. Następnie wstrzymała zakupy.
Richard Leon, sędzia federalny w Waszyngtonie, ogłosił niedawno, że budowa sali balowej przy Białym Domu ma być wstrzymana do czasu udzielenia zgody na ten projekt przez Kongres USA.
Źródło: New York Times