Źródło wideo: © money.pl
Łukasz Kijek

Mówi, jaka jest dziś Rosja. "Cień tego, czym był Związek Sowiecki"

- Rosja jest cieniem tego, czym był Związek Sowiecki. Przecież Rosjanie siedzieli w środku Niemiec, mieli pięćdziesiąt kilka dywizji Paktu Warszawskiego na strzelenie z palca. Mieli prawie dwa razy tyle ludności w samym Związku Sowieckim. Natomiast w tej chwili to jest jakieś 130 mln ludzi, to jest gospodarka, która jest małą częścią tego, co potrafi wyprodukować Europa, ale jednocześnie Europa jest zdemobilizowana w sensie woli politycznej, zrozumienia tego, co się dzieje - mówił w "Biznes Klasie" prof. Andrew Michta, politolog związany z Hamilton School na Uniwersytecie Florydy i Atlantic Council.

- Uważam, że to jest głównie funkcja bardzo niskiej jakości przywództwa. Mówię tu o panu Scholzu, pani Merkel, panu Macronie. Dlatego że demokracje muszą być zmobilizowane. Jeśli są zmobilizowane, to są nie do pokonania w mojej ocenie. Wolni ludzie, którzy robią coś z przekonania. Dlatego że są związani z narodem, szanują swoje wartości. Ale od tego są przywódcy, żeby ich zmobilizować - dodał.

- Finlandia jest świetnym przykładem. Przez długi czas pracowałem z Finami. Tam przede wszystkim każdy służy w wojsku od 18. do 60. roku życia. Zmieniają się specjalizacje tych ludzi. Jeżeli pan w cywilnym życiu zostaje informatykiem czy lekarzem, to ta specjalizacja w wojsku jest przestawiana. Zaufanie społeczne rządu jest zupełnie poza skalą. To małe państwo, bo ma ok. 5,6 mln ludzi, może mieć armię 280-tysięczną. A cała mobilizacja w wypadku kryzysu narodowego to jest ponad 800 tys. cywilów i wojskowych. Największa artyleria, jeśli chodzi o konwencjonalną artylerię w Europie, to są właśnie Finowie - tłumaczył.

- Jestem wielkim zwolennikiem odtworzenia zarówno w Europie, jak i w USA, narodowej służby wojskowej. Dlatego że bez tego nie będzie rezerw, a najważniejsze jest to, że w USA może pan przejść przez całe swoje życie i nie spotkać nikogo spoza pana klasy społecznej, klasy dochodu. I w związku z tym to poczucie odpowiedzialności wobec innych obywateli się osłabia - ocenił.

Więcej wideo
Unikają podatków? Prezes znanej firmy nie gryzie się w językUnikają podatków? Prezes znanej firmy nie gryzie się w język
Pieniądze z MON pójdą na naukę? Oto nowy pomysł LewicyPieniądze z MON pójdą na naukę? Oto nowy pomysł Lewicy
"Czuję tę frustrację". Minister stawia warunek ws. budżetu"Czuję tę frustrację". Minister stawia warunek ws. budżetu
Premier wymienił go wśród gwiazd polskiego AI. Królewski odpowiadaPremier wymienił go wśród gwiazd polskiego AI. Królewski odpowiada
Firma warta 600 mln zł. Ona nie ma smartfona. I to działaFirma warta 600 mln zł. Ona nie ma smartfona. I to działa
"Politycy są leniami". Rzecznik Konfederacji nie gryzie się w język"Politycy są leniami". Rzecznik Konfederacji nie gryzie się w język
Wyszli z UE. "Sami nałożyli na siebie sankcje"Wyszli z UE. "Sami nałożyli na siebie sankcje"
Wybrane dla Ciebie