Wnioski z wojny z Iranem. Prezes producenta satelitów zabiera głos

To, co w Ukrainie jest codziennością, czyli drony FPV (first person drones), w wojnie irańsko-amerykańskiej nie było używane, bo tam nie było linii frontu - mówił w "Biznes Klasie" Rafał Modrzewski, współzałożyciel polsko-fińskiego giganta ICEYE (rozmowa została przeprowadzona jeszcze przed zapowiedzią porozumienia pokojowego).

- Tu faktycznie jest dość ciekawe, że ten system uzbrojenia nie jest aż tak uniwersalny, jak by nam się wszystkim wydawało - dodał.

Zwrócił też uwagę, że "coś innego stało się największym problemem, czyli zaminowanie kanału wodnego (cieśniny Ormuz - przyp. red.), niezależnie od ogromnych technologii, które posiadają USA".

- Widzimy też, że na pewno będzie ogromne przetasowanie jeśli chodzi o układ geopolityczny. Cały Bliski Wschód, wszystkie kraje: od Arabii Saudyjskiej, przez Zjednoczone Emiraty Arabskie po Oman, obserwują to, co się dzieje. I mogę powiedzieć, że każdy wyciąga wnioski i te wnioski na pewno są inne niż dzisiejszy układ geopolityczny - stwierdził.

- Dojdzie do przetasowania, na pewno dojdzie do zmiany jeżeli chodzi o poziom współpracy między różnymi krajami, bo dużo rzeczy zostało zauważonych. Na przykład ciekawe było to, że mimo ogromu potęgi Stanów Zjednoczonych i bardzo bliskich relacji z różnymi krajami, zarówno Arabia Saudyjska, jak i ZEA, zostały, przynajmniej częściowo, zaatakowane. A takiego bezpośredniego udziału w wojnie nie brały - zaznaczył Modrzewski.

- Oczywiście można spekulować, że przecież nie było dużo strat. To prawda, co nie znaczy, że nie było na przykład masowej ucieczki z Dubaju. No była. Mnóstwo ludzi wyjechało, bo nikt nie chce żyć w mieście, na które spadają co jakiś czas drony. Niezależnie, czy raz, czy dwa razy na tydzień - zwrócił uwagę.

- Wiem z doświadczenia i rozmów, że zarówno Arabia Saudyjska, jak i ZEA zastanawiają się, jakie są konsekwencje tego, że pewne gwarancje bezpieczeństwa, które były im udzielane, okazały się gwarancjami do pewnego momentu - podkreślił.

ICEYE to firma z sektora kosmicznego, która jest globalnym liderem w projektowaniu i produkcji mikrosatelitów wyposażonych w radary z syntetyczną aperturą.

Źródło artykułu: money.pl

Więcej wideo
"Proszę przelać, ja go kocham". Tak działają oszuści"Proszę przelać, ja go kocham". Tak działają oszuści
Miliardowy majątek oddał fundacji. "Można się wypisać z klubu rodzina"Miliardowy majątek oddał fundacji. "Można się wypisać z klubu rodzina"
Polak wraca do giganta AI. "To czas daleko idącej ostrożności"Polak wraca do giganta AI. "To czas daleko idącej ostrożności"
Ile zarabia premier? Donald Tusk pobiera pensję i trzy emeryturyIle zarabia premier? Donald Tusk pobiera pensję i trzy emerytury
Polska przesypia rewolucję? Premiera "Biznes Klasy" w niedzielę o 10:00Polska przesypia rewolucję? Premiera "Biznes Klasy" w niedzielę o 10:00
"Nagroda dla mózgu". Badacz tłumaczy, dlaczego niektórzy odkładają zadania na później"Nagroda dla mózgu". Badacz tłumaczy, dlaczego niektórzy odkładają zadania na później
Wybrane dla Ciebie