14 lipca firma Takeaway Express Poland sp. z o.o., która działa pod marką Pyszne.pl, ogłosiła, że do końca sierpnia bieżącego roku zamierza przeprowadzić zwolnienie wszystkich zatrudnionych obecnie kurierów i kurierek, czyli około 5 tys. osób. Zwalniani będą mogli podjąć współpracę z jednym z 5 wybranych partnerów flotowych - czyli na podobnych zasadach, jak w większości innych podobnych platform. Jak pisali w liście do ministry pracy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk związkowcy z Konfederacji Pracy, zrzeszającej kurierów Pyszne.pl, "oznacza to dramatyczne pogorszenie warunków pracy".
Jak tłumaczyła Konfederacja Pracy, do tej pory kurierzy byli zatrudniani w oparciu o umowy cywilnoprawne, na których nie przysługuje im część uprawnień wynikających z umowy o pracę. Obowiązywała ich jednak minimalna stawka godzinowa i to - według związkowców - ma się zmienić w nowym modelu. Związkowcy twierdzą również, że kurierzy będą ponosić dodatkowe opłaty na rzecz tzw. partnerów flotowych, czyli pośredników pomiędzy kurierami a Pyszne.pl.
WIDEO“Ministerstwo nie dowozi”. Tak rząd poległ w sprawie Pyszne.pl [OPINIA]
– 14 lipca firma ogłosiła nam, że od 3 sierpnia rozpoczyna proces zwalniania wszystkich kurierów i kurierek, który zakończy się do końca miesiąca – mówił 20 lipca podczas konferencji w Sejmie członek zarządu Konfederacji Pracy Stanisław Kierwiak.
Dodał, że zwalnianym zostanie zaproponowane ponowne zatrudnienie u jednego z pięciu wybranych partnerów flotowych, którzy nie oferują jednak gwarantowanej płacy minimalnej czy podstawowych narzędzi koniecznych do wykonywania pracy, takich jak plecaki i stroje pracownicze. Oznacza to, że kurierzy będą opłacani wyłącznie za zrealizowane dostawy.
– Jesteśmy tutaj dzisiaj, żeby zaapelować do rządu, do wszystkich partii politycznych, do społeczeństwa obywatelskiego o to, żeby przyjrzeć się tej sprawie, żeby ukrócić patologię na rynku dostaw jedzenia. Nie może być w cywilizowanym kraju w XXI wieku takiej sytuacji, że wiele tysięcy pracowników pracuje i nie ma gwarancji, że zarobią minimalne wynagrodzenie za pracę – mówił Kierwiak.
W spółce trwa obecnie kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Na mocy nowych przepisów, które weszły w życie 8 lipca, inspektorzy PIP zyskali narzędzia do przekształcania umów cywilnoprawnych na umowy o pracę.
Jak podkreśliła Dziemianowicz-Bąk we wniosku o kontrolę do Głównego Inspektora Pracy, gdyby okazało się, że kurierzy powinni być zatrudnieni w oparciu o umowy o pracę, to zastosowanie znajdzie ustawa o tzw. zwolnieniach grupowych - nakłada ona na pracodawcę obowiązek konsultacji zwolnień ze związkiem zawodowym czy wypłaty odpraw dla zwalnianych pracowników.
Resort przekazał, że obecnie toczą się prace nad wdrożeniem dyrektywy platformowej, która ma zapewnić lepszą ochronę praw kurierów i kurierek, pracujących dla firm takich jak Pyszne.pl, Glovo czy Uber. Dyrektywa została przyjęta przez Komisję Europejską w 2024 roku, czas na wdrożenie państwa członkowskie Unii Europejskiej mają do grudnia 2026 roku.
Spółka tłumaczy: utrzymywaliśmy rozwiązanie bardziej wymagające niż większość rynku
Biuro prasowe Takeaway Express Poland w oświadczeniu przesłanym PAP wskazywało, że Pyszne.pl konsekwentnie rozwijało w Polsce tzw. model Scoober — własną organizację dostaw, odmienną od dominującego w branży systemu współpracy z partnerami flotowymi (opartego na modelu 3PL, czyli zlecania obsługi logistycznej zewnętrznej firmie).
Wierzyliśmy, że taki kierunek rozwoju będzie stopniowo upowszechniał się w całej branży. Tak się jednak nie stało. Dlatego od momentu rozpoczęcia prac nad dyrektywą platformową konsekwentnie wskazywaliśmy, że rynek pracy platformowej potrzebuje jasnych, równych i przewidywalnych zasad tożsamych dla wszystkich uczestników - przekazano w oświadczeniu.
Jak dodano, brak regulacji porządkujących rynek sprawił, że "własna logistyka stała się obciążeniem, a nie przewagą". "Nierówne warunki działania są jednym z kluczowych elementów kontekstu obecnej decyzji. Dlatego trudno nam zgodzić się z narracją, która przedstawia Pyszne.pl jako podmiot uchylający się od odpowiedzialności. Przez długi czas to właśnie my utrzymywaliśmy rozwiązanie bardziej wymagające niż większość rynku i zabiegaliśmy o systemowe zmiany dla całej branży" - wskazała spółka.
Podkreśliła, że kontrole Państwowej Inspekcji Pracy były prowadzone w spółce również w poprzednich latach, czy ostatnimi czasy i nie wykazały naruszeń w zakresie modelu współpracy z kurierami. "Obecnie prowadzone są kolejne czynności kontrolne PIP, w ramach których przekazujemy wymagane informacje i dokumenty zgodnie z obowiązującymi procedurami. Poinformowaliśmy również Inspekcję o planowanej zmianie modelu logistycznego i pozostajemy gotowi do wyjaśniania wszystkich kwestii objętych kontrolą" - wyjaśniono.
Źródło: PAP