Zdaniem organizacji pierwsze tygodnie obowiązywania nowych regulacji potwierdzają obawy zgłaszane przez pracodawców jeszcze na etapie prac legislacyjnych.
Biznes bije na alarm. "Efekt mrożący"
Rada argumentuje, że przeniesienie rozstrzygania o charakterze stosunku prawnego z sądu do postępowania administracyjnego może uderzać nie tylko w firmy obchodzące prawo, ale również w przedsiębiorców, którzy stosują legalne i świadomie wybrane przez strony elastyczne formy współpracy.
WIDEOTysiące kurierów do zwolnienia. Jest reakcja władzy. "Skandaliczne działanie"
Zdaniem Rady Przedsiębiorczości zmiana umów może zwiększać niepewność po stronie firm i utrudniać planowanie działalności.
"Administracyjna reklasyfikacja umów w obszarze zatrudnienia, oparta na niejasnych zasadach działania organów, wprowadza do obrotu gospodarczego trwałą niepewność. Uderza w przewidywalność prowadzenia działalności, zniechęca do inwestycji i w konsekwencji zagraża miejscom pracy oraz stabilności całych łańcuchów współpracy. Nowe uprawnienia PIP rodzą efekt mrożący w postaci obawy przedsiębiorców przed zatrudnianiem kolejnych osób i ograniczają elastyczność polskiego rynku" - czytamy w stanowisku
Organizacja przekonuje, że może to zniechęcać przedsiębiorców zarówno do inwestowania, jak i do zatrudniania kolejnych osób. W stanowisku mówi wprost o "efekcie mrożącym" i ograniczeniu elastyczności rynku pracy.
Rada uważa też, że konsekwencją może być pogorszenie konkurencyjności polskich firm, szczególnie działających w sektorach nowoczesnych usług i technologii.
Chcą zmiany przepisów
Organizacja apeluje do rządu i parlamentu o rozpoczęcie pilnych prac nad zmianą przepisów.
Jednym z głównych postulatów jest przywrócenie zasady, zgodnie z którą to sąd pracy rozstrzyga spory dotyczące istnienia stosunku pracy. Decyzje administracyjne PIP miałyby być ograniczone do przypadków oczywistych.
Rada chce także wyłączenia sankcji wobec podmiotów działających w dobrej wierze, szczególnie jeśli wcześniej przeszły one kontrole zakończone bez stwierdzenia nieprawidłowości.
Kolejne postulaty dotyczą zapewnienia apolityczności PIP
Reforma PIP. Oto szczegóły
Zgodnie z przyjętymi przepisami Państwowa Inspekcja Pracy ma już kompetencje do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.
Okręgowy inspektor pracy – w razie stwierdzenia nieprawidłowości – ma możliwość wyboru środka reakcji: od wydania polecenia, poprzez wydanie decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy lub skierowanie powództwa do sądu.
Po decyzji inspektora strony (pracodawca i pracownik) będą mogły zawrzeć umowę o pracę. Jeżeli taka czynność zostanie dokonana i uzyska aprobatę inspektora pracy, postępowanie zostanie zakończone bez potrzeby podejmowania dalszych czynności administracyjnych.
Strony będą mogły też ukształtować łączący je stosunek cywilnoprawny – w zakresie jego treści lub sposobu realizacji – w taki sposób, aby usunąć elementy charakterystyczne dla stosunku pracy oraz wyeliminować zarzuty niezgodności z przepisami prawa pracy. Inspektor pracy zostanie wyposażony w kompetencję do dokonania oceny prawidłowości realizacji wydanego polecenia. W przypadku oceny pozytywnej postępowanie również zostanie zakończone.
Ocena negatywna stanowić będzie podstawę do wszczęcia przez okręgowego inspektora pracy postępowania administracyjnego albo wydania decyzji ustalającej istnienie stosunku pracy, albo wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy.
Odwołanie od decyzji okręgowego inspektora pracy do sądu będzie można wnieść w terminie 30 dni. Rozpatrzenie odwołania przez sąd ma nastąpić w ciągu 30 dni.
Do czasu prawomocnego orzeczenia decyzja inspektora będzie wstrzymana.