CPK ogłasza przełom ws. Kolei Dużych Prędkości. A w księgach luka. Podliczyliśmy

Zgodnie z zapisami Programu Inwestycyjnego CPK na lata 2024-2032 spółka w ciągu trzech ostatnich lat (łącznie z bieżącym) powinna zdobyć z UE ok. 1,4 mln zł na Kolej Dużych Prędkości. Plan zrealizowano w niecałych 19 proc. Centralny Port Komunikacyjny zapowiada jednak przyspieszenie inwestycji w KDP.

CPKWizualizacja podziemnego dworca kolejowego CPK przy terminalu
Źródło zdjęć: © CPK | mat. prasowe
Jacek Losik

Pod koniec ubiegłego miesiąca ujawniliśmy korespondencję na linii CPK – Ministerstwo Infrastruktury, w której spółka od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r. alarmowała, że brak dostępu do dotacji unijnych przyznawanych na poziomie krajowym bezpośrednio blokuje jej możliwość ogłaszania kolejnych przetargów na linię Kolei Dużych Prędkości między Łodzią a Warszawą.

Od momentu publikacji doszło do poważnych zmian w Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Dzień po publikacji odwołano prezesa Filipa Czernickiego oraz członka zarządu Dariusza Kusia, o czym money.pl poinformował pierwszy. Później w wywiadzie dla naszej redakcji tłumaczono, że to dlatego, iż projekt przechodzi do fazy realizacji i potrzeba osób z innymi umiejętnościami.

CPK automatycznie rozpoczęła ofensywę komunikacyjną, w której zapowiedziała "przyspieszenie realizacji inwestycji". Zadeklarowała, że do końca roku ogłosi przetargi na komponent lotniskowy i kolejowy o łącznej wartości 40 mld zł.


WIDEO
Trzęsienie ziemi w CPK. Horała: mógłbym złożyć papiery


Pierwszy komunikat

"Wśród największych z nich znajdują się zamówienia dotyczące robót budowlanych dla kolejnych odcinków linii Kolei Dużych Prędkości Warszawa – Łódź, zawarcie umowy ramowej na budowę infrastruktury lotniskowej w obszarach Airside i Landside, realizacja systemów sterowania ruchem kolejowym, makroniwelacja terenu lotniska, budowa terminala towarowego, a także roboty budowlane w obszarze lotniska" - czytamy w komunikacie prasowym z piątku (7 lipca).

Jak pisaliśmy już w maju, CPK ogłosił dotąd dwa z czterech odcinków na wspomnianą linię KDP. Zgodnie z planem przetargowym z września 2025 r. postępowania miały ruszyć w pierwszej połowie 2026 r. Dotąd ich nie ma. O opóźnieniu względem planu już jednak nie można mówić, ponieważ 27 lipca go zaktualizowano, wskazując trzeci kwartał roku.

Warto w tym miejscu zestawić dwie wypowiedzi Marcina Michalskiego. W czerwcu, jako członek zarządu spółki wspólnie z Piotrem Rachwalskim pisał do wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka:

"Brak dotacji na tak zaawansowany projekt budowy Tunelu KDP w Łodzi, którego realizację rozpoczęliśmy w 2025 r. (umowa z wykonawcą z lipca 2025 r.), bezpośrednio blokuje możliwość ogłaszania kolejnych przetargów na poszczególne odcinki Warszawa - Łódź", alarmując, że założona data uruchomienia linii w 2032 r. jest zagrożona. Jednocześnie zadeklarowano, że spółka jest gotowa do ogłoszenia.

Michalski po odwołaniu Czernickiego został p.o. prezesa CPK. W komunikacie z 7 sierpnia o zagrożeniu nie ma słowa.

"Regularnie informujemy zarówno wykonawców, jak i opinię publiczną o postępach inwestycji oraz kolejnych etapach programu. Publikowanie harmonogramów i bieżące raportowanie uruchamianych postępowań zwiększa przejrzystość procesu inwestycyjnego, ułatwia przedsiębiorcom przygotowanie się do udziału w postępowaniach zakupowych i pokazuje, że projekt jest realizowany zgodnie z przyjętym harmonogramem" – podkreślił Marcin Michalski w informacji prasowej.

Zapytaliśmy CPK, z czego wynika ta zmiana stanowiska (dodajmy, że oficjalnie o problemach spółka nie mówiła). W odpowiedzi czytamy, że spółka "dysponuje zabezpieczonym finansowaniem pozwalającym na realizację bieżących zobowiązań oraz kontynuowanie prac zgodnie z przyjętym harmonogramem". Nie odpowiedziała jednak jeszcze na pytanie, co doprowadziło do zmiany zdania w tej kwestii.

Drugi komunikat

W poniedziałek (10 sierpnia) przyszedł nowy komunikat, w którym spółka CPK oznajmia: "budowa szybkiej kolei Warszawa – Łódź bliżej". Chodzi o wydanie decyzji lokalizacyjnej dla kolejnego odcinka trasy.

W informacji pojawił się również wątek finansowania. "Na inwestycje kolejowe w ramach programu Port Polska Rada Ministrów przeznaczyła do 2032 r. ponad 76 mld zł (podkreślenie spółki - red.), czyli ok. dwie trzecie budżetu wynikającego z obecnego Programu Wieloletniego CPK" – czytamy w komunikacie.

Wyjaśnijmy, pokrótce, czym jest dokument, który jest przywoływany w kontekście finansowania projektu. To przyjęty w 2024 r. uchwałą Rady Ministrów plan, który wskazuje, skąd i w jakiej wysokości kwoty CPK ma otrzymać lub zdobyć we własnym zakresie na realizację inwestycji.

Dotacje unijne i obligacje skarbowe

Dokument stanowi, że w latach 2024-2032 spółka CPK na komponent kolejowy ma z obligacji skarbowych otrzymać 43 mld 186 mln zł. Finansowanie z Unii Europejskiej ma z kolei wynosić 33 mld 652 mln zł.

W przypadku wydatków na tzw. igrek, czyli linię Kolei Dużych Prędkości Warszawa – CPK – Łódź – Wrocław/Poznań, w latach 2024-2032 łącznie zaplanowano wydatki w wysokości ok. 63 mld 935 mln zł. W 2024 r. – 1 mld 253 mln zł, w 2025 r. – 2 mld 783 mln zł, a w 2026 r. – 8 mld 725 mln zł, czyli w sumie 12 mld 761 mln zł.

Jeśli chodzi o same lata 2024-2026, zaplanowano, że spółka na kolej z funduszy unijnych ma zdobyć 144 mln zł w 2024 r., 291 mln zł w 2025 r. oraz 965 mln zł w 2026 r. Łącznie daje to 1,4 mld zł. Zdobyła w tym czasie 264,3 mln zł. Wszystko to z pieniędzy przyznawanych w Brukseli. Jeśli chodzi o programy krajowe jak FEnIKS czy Krajowy Plan Odbudowy – zero.

Spójrzmy w rubrykę dot. obligacji skarbowych. Zgodnie z Programem Inwestycyjnym CPK w 2024 r. miała z tego tytułu otrzymać od państwa 1 mld 636 mln zł, w 2025 r. - 3 mld 351 mln zł, a w 2026 r. 9 mld 448 mln zł. Łącznie daje to na sam komponent kolejowy 14 mld 335 zł. Tymczasem w 2024 otrzymała 3,5 mld zł, a w 2025 r. 1,9 mld zł, czyli w sumie 5,4 mld zł i to nie tylko na kolej.

Luka jest jeszcze większa, gdy cofniemy się bardziej. "Środki finansowe z programu wieloletniego CPK etap I na lata 2021-2023 zostały wstrzymane przez poprzedni rząd (Zjednoczonej Prawicy - red.) w czwartym kwartale 2023 r. W ubiegłym roku spółka miała być dokapitalizowana 7 mld zł, ale otrzymała 3,7 mld zł" – informowała Polska Agencja Prasowa w grudniu 2024 r.

Uchwała
Uchwała nr 166 Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 2024 r. zmieniająca uchwałę w sprawie ustanowienia programu wieloletniego – „Program inwestycyjny Centralny Port Komunikacyjny. Etap II. 2024–2030” © Monitor Polski | Rada Ministrów

W tym miejscu przytoczmy, jak się wydaje, kluczowy dla przyszłości Kolei Dużych Prędkości zapis rządowego programu inwestycyjnego:

"Zadania związane z budową linii kolejowych współfinansowane ze środków z UE w przypadku zagrożenia nieotrzymania finansowania unijnego w prognozowanej wysokości będą analizowane pod kątem możliwości pozyskania finansowania z innych źródeł, w tym w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego, oraz w przypadku możliwości budżetowych w większym udziale ze Skarbowych Papierów Wartościowych" – zaznaczono w rządowej uchwale dot. finansowania CPK.

Co dalej?

W tym roku, jak pisaliśmy w money.pl, wniosek o przekazanie obligacji skarbowych do Ministerstwa Finansów nie został jeszcze złożony.

"Wniosek o przekazanie skarbowych papierów wartościowych pozostaje obecnie przedmiotem analiz oraz procesu pozyskiwania dodatkowych wyjaśnień i informacji związanych z planowanym dokapitalizowaniem spółki Centralny Port Komunikacyjny Sp. z o.o. Jest to niezbędne dla zapewnienia, że planowane dokapitalizowanie oraz gospodarowanie środkami uzyskanymi w jego wyniku będą realizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa (...)" – odpowiedział resort infrastruktury.

Pytane, czego dotyczą wątpliwości, informuje jedynie, że "sposobu alokacji środków z dokapitalizowania na poszczególne projekty i zadania inwestycyjne".

"Jeśli chodzi o wsparcie spółki realizującej program inwestycyjny Port Polska w ubieganiu się o środki UE należy wyjaśnić, że została ona włączona w tryb prac dot. wykorzystania środków dostępnych w ramach Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności (FBiO)" – informuje ponadto Rafał Jaśkowski, dyrektor biura komunikacji Ministerstwa Infrastruktury.

Za wdrażanie i zarządzanie częścią środków z FBiO odpowiada Bank Gospodarstwa Krajowego.

"Po miesiącu od ogłoszenia naborów w części pożyczkowej FBiO wartość złożonych wniosków osiągnęła 11 mld zł przy puli wynoszącej 16 mld zł. Oznacza to alokację pokrytą kwotowo na poziomie 69 proc. Biorąc pod uwagę okres wakacyjny, jest to wynik potwierdzający zarówno wysokie zainteresowanie instrumentem, jak i zasadność jego uruchomienia" – informowała w piątek rozmowie z PAP Biznes wiceprezes BGK Marta Postuła.

Czy są tam wnioski z CPK? "Z uwagi na obowiązującą Bank tajemnicę bankową nie możemy przekazywać informacji odnoszących się do konkretnych wnioskodawców ani złożonych przez nich wniosków w ramach FBiO. Nie możemy również potwierdzić ani zaprzeczyć, czy wskazane podmioty uczestniczą w procesie aplikacyjnym" – czytamy w odpowiedzi na pytania money.pl.

Czekamy na odpowiedzi od Centralnego Portu Komunikacyjnego ws. luk finansowaniu względem rządowego programu. Odpowiedzi otrzymamy "w najbliższym możliwym terminie".

Wybrane dla Ciebie