Źródło wideo: © money.pl
Po wyborach na Węgrzech wraca temat przyjęcia euro. Kiedy czas na Polskę?
- Nowy węgierski premier ma teraz główne zadanie, żeby złożyć ten rząd, a to wcale nie jest takie proste, skoro ludzie, którzy znają się na administracji publicznej, to właściwie są wszystko ludzie, którzy pracowali z Viktorem Orbanem. Nie ma "świeżych" ludzi z doświadczeniem. To, co jest widoczne, to że pierwsi proponowani przez Petera Magyara ludzie do rządu pochodzą z dużego biznesu międzynarodowego. Myślę, że jeśli będzie musiał pójść tą ścieżką, to jest to dobra wiadomość, dlatego że wyobrażam sobie, że w tym momencie początkowym, kiedy trzeba szybko uruchomić zmiany, to akurat środowisko biznesu może być lepsze niż środowisko biurokratów z doświadczeniem administracyjnym, którzy by dużo wolniej wprowadzali wszelkie zmiany - komentuje w rozmowie z money.pl Danuta Huebner, pierwsza polska komisarz w Komisji Europejskiej. Wśród postulatów Tiszy, partii Magyara, jest dołączenie do strefy euro. - To jest, myślę, dobra wiadomość, także dla Polski, bo brakowało nam takiego bodźca. Rozumiem, że dzisiaj, jutro nie możemy wejść, ale uruchomić cały ten proces przygotowywania, dyskusji, bo to jest złożony proces - ocenia Huebner. - Mam też podejrzenia, że nie spełniamy kryteriów (wejścia do strefy euro) i przestrzeń fiskalna, jaką mamy, nie pozwala nam tych kryteriów spełnić w krótkim czasie. W związku z tym bronimy się przed tym mówieniem, że nam nie zależy na euro - dodaje.
Źródło artykułu: money.pl