"Trump-imperator" marzy o przejęciu Gazy. Logistyczny, finansowy i polityczny koszmar
Marzenia Trumpa o "posiadaniu" Strefy Gazy trafiają na listę jego imperialnych aspiracji - piszą amerykańskie media o planie prezydenta USA, który przedstawił we wtorek w Białym Domu. Komentatorzy i eksperci nie gryzą się w język. Mówią o logistycznym, finansowym i politycznym koszmarze, jaki rozpętałby się, gdyby USA faktycznie zaczęły realizować tę wizję.